Na lokacie Ministerstwa Finansów w NBP było wczoraj 14 mld zł - podało biuro prasowe MF. Pod koniec ub.r. wartość tych środków wynosiła 9,6 mld zł. Oprócz tego resort trzyma jeszcze gotówkę na innym rachunku, służącym do bieżącej obsługi budżetu.
Dlaczego ministerstwo gromadzi pieniądze? Prawdopodobnie po to, aby zapewnić sobie płynność w maju i w czerwcu. Nie będzie wtedy otrzymywać wpływów z VAT od towarów importowanych z Unii Europejskiej (wynika to ze zmiany przepisów). Resort informował wcześniej, że dochody budżetowe zmniejszą się z tego powodu o ok. 2 mld zł. Zwiększenie zapasów gotówki na lokacie w NBP - o ponad 4 mld zł - sugeruje jednak, że ubytek dochodów może być znacznie większy.
Mniej bonów NBP
Wzrost wartości lokaty rządu w NBP spowodował, że zabrakło pieniędzy na rynku. Bank centralny drastycznie ograniczył z tego powodu emisje bonów pieniężnych. Sprzedaje je na cotygodniowych aukcjach. W ubiegły piątek wartość papierów będących w posiadaniu banków wynosiła 199 mln zł. Pod koniec ub.r. było to 6 mld zł.
W opinii NBP, rozwiązaniem tego problemu mogłoby być przeniesienie części lokat rządu z banku centralnego do banków komercyjnych. - Wtedy pieniądze te - zamiast leżeć na rachunku - mogłyby pracować w systemie bankowym - usłyszeliśmy w NBP.