Roczna stopa inflacji w Chinach wzrosła w kwietniu do 3,8%, z 3% w marcu. Zwyżka cen detalicznych była największa od marca 1997 r., przekraczając dopuszczalne przez rząd 3-proc. tempo. Głównym powodem nasilenia tendencji inflacyjnych była droższa żywność. Ceny artykułów spożywczych podniosły się o 10%, a zbóż aż o 34%.
Wzrost tych ostatnich wiąże się z malejącym areałem upraw i w konsekwencji spadkiem produkcji. W zeszłym roku zbiory zbóż były najmniejsze od piętnastu lat, gdyż znaczne tereny przeznaczono pod budowę obiektów przemysłowych. Dlatego rząd zamierza ograniczyć dalszy spadek areału.
Zwyżce cen towarzyszył w kwietniu 13-proc. wzrost sprzedaży detalicznej. Do tego doszły opublikowane dzień wcześniej dane, które wykazały ożywienie aktywności w przemyśle oraz zwiększenie podaży pieniądza w tempie, które przez szesnasty miesiąc z rzędu przekraczało oficjalny limit.
W tej sytuacji bank centralny rozszerzył zakaz udzielania kredytów na dalsze gałęzie przemysłu, m.in. na branżę tekstylną i poligraficzną. Ograniczenia te dotyczą już hutnictwa, przemysłu samochodowego oraz inwestycji budowlanych. Takie decyzje mają na celu osłabienie tegorocznego wzrostu chińskiej gospodarki do 7%, z 9,1% w 2003 r. Premier Wen Jiabao nie wykluczył kilka dni temu dalszych kroków, które miałyby schłodzić koniunkturę.
Największa od siedmiu lat inflacja zwiększa presję na bank centralny, aby zaostrzył politykę pieniężną. Podstawowa stopa procentowa wynosi obecnie 5,31% i po raz ostatni była podniesiona w lipcu 1995 r. Część ekonomistów oczekuje jej podwyżki jeszcze w pierwszym półroczu. Inni są jednak zdania, że decyzji takiej można oczekiwać dopiero wtedy, gdy inflacja przekroczy 5%.