Na koniec kwietnia dochody budżetu wyniosły 50,8 mld zł. Dobre wyniki kwietnia to przede wszystkim zasługa wyższych niż w poprzednich miesiącach wpływów z podatków pośrednich. Dochody z tego tytułu sięgnęły blisko 10 mld zł, podczas gdy wcześniej wynosiły one - średnio - ok. 8 mld zł.
Mimo tak znacznych wpływów, realizacja dochodów budżetu z podatków pośrednich jest niewysoka. Po 4 miesiącach budżet dostał niespełna 33% zaplanowanych kwot. Gorzej jest tylko w przypadku wpłat z podatku dochodowego od osób fizycznych. Wyniosły one do końca kwietnia niespełna 28% planu. Jednak to i tak znacznie lepiej niż było jeszcze w marcu - tylko w kwietniu bowiem podatnicy wpłacili z tego tytułu ponad 2 mld zł. To połowa kwoty, która napłynęła do kasy państwa w ciągu poprzednich trzech miesięcy.
Najbardziej zaawansowana jest realizacja dochodów z cła. Z tego źródła wpłynęło już do budżetu blisko 1,38 mld zł. Pozornie to niewielka kwota, jednak to aż 71,4% zaplanowanych na ten rok wpływów z ceł. Pod tym względem kwiecień był rekordowy - w ciągu jednego miesiąca zrealizowano bowiem 21% rocznego planu.
O ile dochody budżetu były wyższe, to wydatki utrzymały się na zwykłym poziomie. Na koniec kwietnia wyniosły ponad 61,8 mld zł. Najwięcej budżet wydał na dotacje dla FUS i samorządów. Wyniosły one - odpowiednio - 44,6 i 42,9% planu. Stosunkowo wysokie jest też zaawansowanie wydatków na obsługę długu zagranicznego. Wyniosły one aż 37,8% planu, podczas gdy obsługa długu krajowego kosztowała - na razie - niespełna 20% zaplanowanej na ten rok kwoty.
Budżet na koniec kwietnia miał bardzo dużo środków na różnego rodzaju lokatach. Łącznie ich wartość wyniosła ponad 19 mld zł. Do tego dochodzi jeszcze ponad 10 mld zł środków pozostałych z roku poprzedniego oraz depozytów, m.in. na niewygasłe wydatki.