11 spółek finansowych wchodzących w skład indeksu Dow Jones Stoxx 50 odnotowało w I kwartale. ponaddwukrotny wzrost zysku w porównaniu z takim samym okresem ub.r. W 12 innych spółkach, które opublikowały już raporty, zyski spadły średnio o 12%. W sumie jednak zyski wzrosły o 1%, do łącznej kwoty 50,6 mld euro.
- To był bardzo dobry kwartał dla banków, ale trzeba patrzyć w przyszłość. Czy zdołają one utrzymać takie tempo wzrostu? Boję się, że nie - powiedział agencji Bloomberga Olaf Conrad, który zarządza 16 mld USD w należącej do HSBC firmie Trinkaus & Burkhardt w Düsseldorfie.
Analitycy prognozowali, że zyski spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones Stoxx 600 wzrosną w tym roku średnio o 20,4%. Prognozy te jednak zapewne nie sprawdzą się ze względu na najwyższe od 21 lat ceny ropy naftowej i rosnącą inflację. Niewątpliwie rozstrzygająca okaże się kwestia stóp procentowych. - Nie inwestujemy już w akcje banków, bo stopy prawdopodobnie wzrosną - powiedział Klaus Roepke, zarządzający 11,8 mld USD w Nordea Investment Management w Kopenhadze.
Produkt krajowy brutto strefy euro wzrósł w I kw. o 0,6%. Europejski Bank Centralny w maju utrzymał stopy procentowe na poziomie 2%, zakładając stopniowe ożywienie gospodarcze w tym regionie. Rzecz jednak w tym, że zyski spółek mogą zostać zmniejszone w wyniku rekordowych cen ropy naftowej i innych surowców. Zwiększają one inflację, która już w kwietniu osiągnęła dopuszczalny przez EBC poziom 2%. A to wymusi podwyżkę stóp.
Spodziewają się tego inwestorzy, o czym świadczą giełdowe indeksy. Wskaźnik FT-SE Eurotop 300 Banks, w skład którego wchodzą między innymi UBS i Deutsche Bank, od początku roku spadł o 0,9%. Natomiast Dow Jones Stoxx 600, składający się z największych europejskich spółek ze wszystkich branż, zyskał 2% w tym samym okresie.