Reklama

Mniej Polski w portfelach

Spada udział Polski w portfelach międzynarodowych funduszy inwestujących w Europie Środkowej i Wschodniej. Tracimy na korzyść Rosji, Turcji i Węgier. Mimo to rośnie udział zagranicznych inwestorów w kapitalizacji naszej giełdy.

Publikacja: 19.05.2004 09:23

Pod koniec marca udział Polski w aktywach międzynarodowych funduszy inwestujących w naszym regionie (Emerging Europe Regional Eqiuty Funds) wynosił 16,9% - wynika z szacunków firmy Analizy Online. To najniższy poziom od prawie dwóch lat (poprzednie minimum, z lipca 2002 r., wynosiło 17%). Podobne wnioski płyną z opracowania Deutsche Banku - udział Polski w portfelach międzynarodowych funduszy jest rekordowo niski.

W opinii specjalistów z Analiz Online, jest to efekt wzrostu zaangażowania funduszy w krajach, w których indeksy giełdowe rosły w pierwszym kwartale szybciej niż w Polsce.

Czołowe miejsce w majątku funduszy inwestujących w Europie Środkowej i Wschodniej stanowiły pod koniec marca akcje rosyjskie (prawie 43%). Nic dziwnego - w pierwszym kwartale główny wskaźnik moskiewskiej giełdy - RTS - zyskał ponad 28%, a w przeliczeniu na euro aż 66%. To m.in. skutek umacniającego się rubla i drożejącej ropy naftowej. Zarządzający funduszami zwiększyli też zaangażowanie na rynku węgierskim (najważniejszy indeks giełdy w Budapeszcie - BUX - zyskał w euro prawie 24%).

Chociaż udział Polski w portfelach międzynarodowych funduszy maleje, wartość naszych akcji znajdujących się w posiadaniu inwestorów zagranicznych jest coraz większa. Z obliczeń Analiz Online wynika, że do funduszy inwestujących w Europie Środkowej i Wschodniej należały pod koniec walory o wartości 1,8 mld euro. To o ponad 40% więcej niż jesienią ub.r. Udział funduszy europejskich w kapitalizacji warszawskiej giełdy wzrósł do 5,5% (w obliczeniach nie uwzględniono notowanego na GPW Banku Austria).

Specjaliści z Analiz Online szacują, że zagraniczne fundusze wpompowały na nasz rynek w pierwszym kwartale prawie 700 mln euro. To najlepszy wynik od ponad dwóch lat. Dla porównania, polskie fundusze inwestycyjne ulokowały w tym czasie na warszawskiej giełdzie ok. 600 mln zł, a OFE wycofały 535 mln zł. Oznacza to, że dobra koniunktura na naszym rynku była w głównej mierze efektem zakupów dokonywanych przez inwestorów zagranicznych.

Reklama
Reklama

Wstępne dane za kwiecień pokazują, że po okresie prosperity przyszedł czas na realizację zysków. Nie widać jednak na razie gwałtownego odpływu pieniędzy z rynków naszego regionu. W pierwszym kwartale 76 największych, badanych przez Analizy Online, funduszy inwestujących w Europie Środkowej i Wschodniej ulokowało tu 1,5 mld euro, zwiększając swoje zaangażowanie do prawie 11 mld euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama