Rentowność sprzedaży zwiększyła się do 3,7%, z 3% na koniec 2003 r. i 0,8% przed rokiem. Natomiast dynamika wzrostu zysku netto zmniejszyła się do 29%, z ponad 39% trzy miesiące wcześniej, ponad 50% pół roku temu i 83% w II kwartale 2003 r. Nie zmienia to jednocześnie faktu, że nadal jest duża. Równocześnie coraz szybciej rośnie sprzedaż. W pierwszych trzech miesiącach tego roku o ponad 4,8%, wobec 2,6%, 2,3% oraz 1,6% trzy, sześć i dziewięć miesięcy wcześniej.
Bardzo duży wpływ na wyniki całego sektora ma Żywiec. Generuje mniej więcej jedną trzecią przychodów oraz dwie trzecie zysku netto. Choć dynamika zmian tych kategorii w I kwartale tego roku nie była duża - sprzedaż zwiększyła się o 4%, zysk netto o 16% - ma to duże przełożenie na całkowite rezultaty branży.
Dwucyfrowy wzrost przychodów odnotowały Duda, Hoop (efekt konsolidacji Megapaku) oraz Sokołów. Najbardziej, o ponad 6%, obniżyła się sprzedaż Broka-Strzelca. W jego wypadku powiększyła się strata netto i, co bardziej niepokojące, pojawiła się strata na poziomie operacyjnym. To każe się liczyć z dalszymi kłopotami firmy.
Ostatni okres był korzystny dla spółek mięsnych. Nad kreskę wyszedł Beef-San, pokaźnie rosły zyski Indykpolu i Sokołowa, dobre tempo utrzymał Duda. Poprawiła się rentowność wszystkich przedstawicieli tego segmentu rynku.
Zróżnicowana była sytuacja firm cukierniczych. Jutrzenka miała mniejszą sprzedaż, ale zyski operacyjny i netto zwiększyły się. Przy blisko 6-proc. wzroście przychodów Wawel wypracował zysk operacyjny większy o jedną czwartą, a netto o jedną trzecią w porównaniu z końcem 2003 r. W przypadku Mieszka trudno mówić o stabilizacji wyników.