Reklama

Ile warte jest Google

Nazajutrz po złożeniu przez Google wniosku o pozwolenie na emisję akcji rozgorzała dyskusja na temat wartości tej spółki. Wyceny analityków wahają się od 17 aż do 50 miliardów dolarów.

Publikacja: 21.05.2004 09:59

Firma istnieje zaledwie 6 lat i należy do niej najpowszechniej używana wyszukiwarka internetowa. Wstępne wycenienie wartości Google jest o tyle istotne dla przyszłych inwestorów, że oferta jej papierów będzie przeprowadzona w drodze elektronicznej aukcji. Cała operacja będzie polegać na tym, że inwestorzy za pośrednictwem internetu, telefonu lub faksu prześlą do organizatorów emisji - Morgan Stanley i Credit Suisse First Boston - swoje oferty. Podadzą, ile akcji chcą kupić i jaką cenę są gotowi za nie zapłacić.

Od razu wycena rynkowa

Zazwyczaj domy maklerskie ustalają, jaka będzie cena ofertowa. Dzięki metodzie zastosowanej w przypadku Google już na debiucie spółka będzie wyceniona zgodnie z faktyczną wartością rynkową. We wniosku złożonym do SEC nie ma informacji o tym, ile akcji trafi do publicznego obrotu. Wiadomo jedynie, że spółka chce pozyskać z rynku 2,7 mld USD. Jej założyciele - 30-letni Sergey Brin i o rok starszy Larry Page - mają po 15,6% akcji. Przy okazji IPO zamierzają pozbyć się części z nich. Dzięki emisji dwóch odrębnych klas papierów zachowają jednak kontrolę nad firmą. Według wstępnych szacunków, ich udziały po IPO będą warte po 3 mld USD. Jeśli tak, to wartość całej spółki wyniosłaby ok. 19,2 mld USD.

Do określenia wartości Google niewiele wniosła niedawna transakcja, w której America Online zrealizowała opcję kupna akcji tej spółki. Zgodnie z umową z 2002 r., AOL kupił 7,4 mln akcji i zapłacił za nie 22 mln USD. Daje to więc niecałe 3 USD za papier, ale były to akcje preferowane. AOL korzysta z technologii wyszukiwania Google?a o nazwie AdWords. Tylko w ub.r. przychody AOL ze współpracy z Google wyniosły 200 mln USD, w porównaniu z 35 mln USD rok wcześniej. Prawa do zakupów udziałów Google?a ma też jego główny konkurent, portal Yahoo!

Analitycy korzystają z Yahoo!

Reklama
Reklama

Wielu analityków właśnie Yahoo! używa do określenia wartości Google. Dla wyceny spółki planującej IPO jej spodziewany zysk mnoży się bowiem przez wskaźnik C/Z konkurenta. Papiery Yahoo! kosztują obecnie ok. 80 drożej niż wynosi prognozowany na ten rok zysk. Analityk Martin Pyykkonen z firmy Janco Partners Inc. zakłada, że przy obecnej dynamice wyników, zysk Google na akcję może w tym roku wynieść od 1,5 do 2 USD, w zależności od stawki podatku. Jeśli przemnożyć to przez 80, a więc wskaźnik C/Z Yahoo!, prognozowana cena jednego papieru może wynieść aż 160 USD. Pyykkonen uważa, że Google prawdopodobnie sprzeda od 250 do 300 mln akcji, tak więc wartość rynkowa spółki może wynieść od 40 do 50 mld USD.

Prawidłowej wyceny Google nie ułatwiają jej właściciele. Zapowiedzieli bowiem, że przed ofertą nie opublikują prognoz zysku spółki. Analitycy nie wiedzą też, ilu wyszukiwarka ma użytkowników, kim są jej klienci, jaki jest jej udział w rynku ani nawet, ile akcji znajdzie się w ofercie. Dla porównania, kapitalizacja Yahoo! wynosi 34,6 mld USD, Ebay 52,6 mld USD, a Amazon.com 17,4 mld USD.

Troy Mastin z firmy William Blair & Co. zakłada, że przychody Google prawdopodobnie wzrosną w tym roku do 1,75 mld USD z 961,9 mln w ubiegłym. Biorąc pod uwagę wyniki I kwartału prognozuje on, że zysk spółki wyniesie 420 mln USD. Uważa on też na podstawie analizy porównawczej z Yahoo!, że wskaźnik C/Z Google wyniesie 50, tak więc kapitalizacja spółki może sięgnąć 21 mld USD. Zastrzega jednak, że będzie to prawdopodobnie dolny poziom wyceny, a górny zależy wyłącznie od determinacji inwestorów. - Nie zdziwiłbym się, gdyby to było 30 mld USD lub nieco więcej - powiedział Mastin.

Bezos kupował po 6 centówSzef Amazon.com Inc., Jeff Bezos kupował akcje Google po 6 centów. Wkrótce po utworzeniu we wrześniu 1998 r. Google sprzedała 15,36 mln akcji serii A i pozyskała z tej transakcji 960 tys. USD. W dokumentach dołączonych przez Google do wniosku do SEC o pozwolenie na przeprowadzenie IPO Bezos jest wymieniony jako jeden z pięciu inwestorów posiadających uprzywilejowane akcje serii A. Nie ujawniono, ile tych papierów kupił Bezos. Na podstawie danych zawartych we wspomnianym wniosku wartość rynkową Google szacuje się na 25 mld USD, czyli cena jednej akcji może sięgnąć 91 USD. Bezosowi dałoby to 1500-krotne przebicie. W najnowszym rankingu magazynu "Forbes" zajął on z majątkiem 5,1 mld USD 82 miejsce na liście najbogatszych ludzi na świecie. Po emisji Google może awansować o jedną lub nawet dwie pozycje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama