Czwartek nie należał do udanych dni dla posiadaczy polskich obligacji. Do ciągle pogarszającej się sytuacji politycznej wokół planu oszczędności fiskalnych Hausnera doszły opublikowane o godz. 16.00 dane dotyczące bardzo wysokiego tempa wzrostu produkcji przemysłowej i wskaźnika cen producentów w kwietniu. Dane te umocniły obawy o podwyżce poziomu stóp procentowych już na najbliższym, majowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.
Dwuletnimi obligacjami OK0406 hadlowano wczoraj na zamknięciu dnia z rentownością 7,47% (87,40), pięcioletnimi DS0509 - 7,65% (93,35), a dziesięcioletnimi DS1013 - 7,37% (84,25).
Perspektywy odreagowania spadków w najbliższej przyszłości są bardzo niepewne. Zależą przede wszystkim od działań i wypowiedzi polityków, na które inwestorzy są ostatnio najbardziej wyczuleni. Jedynym zadowolonym z obecnej sytuacji może być emitent, któremu znowu udało się "przechytrzyć" inwestorów, sprzedając im w środę całą oferowaną pulę na rynku pierwotnym. Nie wiadomo tylko, czy nie był to ostatni raz, kiedy w ogóle było jeszcze kogo "przechytrzać".