Według obliczeń GUS, w I kwartale br. firmy zanotowały 20-proc. poprawę sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem 2003 roku. Jeszcze lepiej było w przypadku zysku netto: w okresie styczń-marzec 2004 zamknął się on kwotą 13,4 mld zł (rok wcześniej jedynie 3,1 mld zł). Najlepiej radziły sobie firmy paliwowe, chemiczne, telekomunikacyjne (w szczególności operatorzy komórkowi) i górnicze (wydobycie miedzi i węgla). Przedsiębiorstwa eksportujące do Unii Europejskiej skorzystały z kolei na umocnieniu się euro.

Zdaniem specjalistów z Fitch Ratings, wyjątkowo dobre wyniki I kwartału br. świadczą o tym, że czasy rachitycznego wzrostu przychodów, konieczności cięcia kosztowych i słabych zysków operacyjnych, polskie spółki mają za sobą. Podkreślają oni jednak, że wyniki pierwszych miesięcy tego roku były efektem pewnych zdarzeń "jednorazowych". Po pierwsze, spółki przeniosły niektóre przychody i zyski na ten rok, ze względu na obniżenie stawki podatku CIT z 27% do 19% obecnie. Poza tym popyt na wiele wyrobów był większy ze względu na wstąpienie Polski do Unii Europejskiej.

Fitch oczekuje, że cześć zarobionych pieniędzy firmy przeznaczą na zakup maszyn i urządzeń, dzięki czemu zwiększą się inwestycje w gospodarce. Zyski będą też przeznaczane na rozwój przedsiębiorstw i akwizycje.