Pierwsze oferty na Petrom wpłynęły już w listopadzie. Wówczas złożyły je: rosyjski Gazprom, amerykański koncern naftowy

Occidental Petroleum, grecki Hellenic Petroleum, węgierski MOL, szwajcarska firma Glencore International, OMV, polski PKN Orlen oraz włoski Eni, który jednak już w grudniu się wycofał. Ze składania wiążącej oferty zrezygnował też PKN Orlen, choć podtrzymał zainteresowanie rumuńską spółką. Ostatecznie na placu boju pozostały OMV, Occidental i MOL. W piątek ministerstwo gospodarki Rumunii podało, że do dalszych negocjacji został wybrany koncern z Austrii.

Rząd rumuński, właściciel 93% walorów Petromu, chce sprzedać 33,34% akcji. Nie jest znana cena, ale rynek spekuluje, że pakiet będzie kosztował ok. 1,1 mld USD. W dalszej kolejności inwestor będzie zobowiązany do objęcia akcji w nowej emisji, co zwiększy jego udział w spółce do 51%.

Petrom przerabia rocznie ponad 6 mln ton ropy i dysponuje 128 mln ton rezerw tego surowca. Zatrudnia 60 tys. osób. Roczne obroty firmy sięgają 2,2 mld USD. Inwestor będzie przez cztery lata utrzymywać produkcję na poziomie co najmniej 4,5 mln ton rocznie.

Bloomberg, PAP