- W ostatni czwartek w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) odbyło się spotkanie zespołu organizacyjnego, który ma pracować nad powołaniem tuwu - potwierdził nam wczoraj Alfred Domagalski, przewodniczący rady ARiMR. Oznacza to, że powstanie towarzystwa opóźni się około sześciu miesięcy. Wcześniej pisaliśmy bowiem, że według pierwotnych założeń, TUW Wspólnota (to wstępna nazwa) miało zacząć działać jeszcze przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Według A. Domagalskiego, ciągle jest szansa, że towarzystwo zacznie sprzedawać polisy pod koniec br.
Kto będzie założycielem?
Szefem zespołu organizacyjnego został Jan Socha, były prezes Agropolisy, obecnie m.in. doradca zarządu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Według A. Domagalskiego, ma on przygotować propozycje objęcia udziałów w tworzonym tuwie przez instytucje "zainteresowane" finansowaniem tego projektu. - Potwierdzam, że pracuję nad ofertą i w najbliższym czasie wyślę ją wraz ze statutem tuwu do grupy wyselekcjonowanych podmiotów - powiedział nam J. Socha. Nie chciał zdradzić, kto może zostać założycielem tuwu. Udało się nam ustalić, że w spotkaniu w ARiMR, oprócz Wojciecha Pomajdy, prezesa Agencji, brali udział m.in. Eugeniusz Laszkiewicz, przewodniczący zarządu Krajowego Związku Banków Spółdzielczych, przedstawiciele Agencji Nieruchomości Rolnych, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), Krajowej Rady Spółdzielczej. Przynajmniej część z nich obejmie udziały w nowym towarzystwie.
Skąd wziąć środki?
Ze wstępnych wyliczeń wynikało, że założyciele powinni opłacić kapitał początkowy w wysokości 13,5 mln zł (przy założeniu, że towarzystwo będzie starać się o licencję na wszystkie rodzaje ubezpieczeń majątkowych). Fundusz założycielski tuwu miałby wynieść około 1 mln zł. Mniej więcej połowę tych środków miała wyłożyć ARiMR. Jednak z powodu opóźnień pojawił się problem. Zdaniem przedstawicieli Agencji, objęcie udziałów po 1 maja br. może być traktowane jako pomoc publiczna, co oznacza, że na wydanie tych pieniędzy potrzebna będzie zgoda Komisji Europejskiej.