Reklama

Więcej nadziei niż obaw

Od kilkunastu lat nie było tak dobrej koniunktury i tak wysokich cen na wyroby stalowe jak obecnie. Według prognoz ekspertów, w tym roku produkcja stali surowej osiągnie rekordowy poziom powyżej 1 mld ton. Zapotrzebowanie ciągle rośnie, zwłaszcza ze strony Chin. Rośnie też popyt na polskim rynku. Przed hutami wyjątkowa szansa - uważają specjaliści. Czy ja wykorzystają?

Publikacja: 25.05.2004 09:39

O przyszłości branży rozmawiali jej przedstawiciele podczas wczorajszej konferencji "Polskie hutnictwo w Unii Europejskiej - nowe otwarcie", zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości.

- Na korzyść działa utrzymująca się dobra koniunktura na stal - podkreśla Romuald Talarek, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo--Handlowej. - Zużycie wzrosło do 7,7 mln ton. Hutnictwo ma dobre perspektywy.

Jednak polski rynek jest nadal skazany na import. Wynika to przede wszystkim z niedostosowania struktury produkcji do potrzeb rynku. Aby to zmienić, potrzebne są inwestycje. Mogą je zapewnić inwestorzy strategiczni. W ub.r. takich inwestorów znalazły Polskie Huty Stali (obecnie Ispat Polska Stal), Huta Ostrowiec i Huta Zawiercie. Być może wkrótce poznamy inwestora strategicznego dla Huty Częstochowa.

Jak zapewnia Frantisek Chowaniec, prezes Ispat Polska Stal, inwestycje w hutach tworzących IPS ruszą jeszcze w tym roku. Program inwestycyjny musi być jednak dopasowany do planów całej grupy LNM. Tylko wtedy można osiągnąć efekt synergii. Także Angel Pueyo, prezes zarządu Celsa Huta Ostrowiec, zapowiada zrealizowanie w hucie inwestycji na 270 mln zł. W tym roku pochłoną one 70 mln zł.

Dobra konkiunktura na stal spowodowała znaczny wzrost obrotów wyrobami stalowymi. Z dobrej passy cieszą się dystrybutorzy. Po latach barterowych rozliczeń i kompensat rynek został ucywilizowany. Wejście inwestorów na polski rynek spowodowało wprowadzenie rozliczeń gotówkowych.

Reklama
Reklama

- Przyszłość będzie należeć do wyspecjalizowanych centrów serwisowych - ocenia Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. - Poza tradycyjną ofertą, tj. sprzedażą wyrobów, firmy dystrybucyjne muszą oferować liczne usługi przetwórstwa stali. Nadchodzi czas profesjonalnych przedsiębiorstw.

Ogromne zapotrzebowanie na stal - przede wszystkim w Chinach - doprowadziło do wzrostu cen. W Polsce niektóre wyroby stalowe zdrożały o 70%.

- Tak wysoki wzrost cen może jednak spowodować znaczny wzrost kosztów działalności odbiorców wyrobów stalowych i odbije się niekorzystnie na wynikach finansowycyh tych firm, szczególnie z branży budowlanej, motoryzacyjnej, sprzętu AGD, stoczniowej i maszynowej - przestrzega M. Tereszkiewicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama