- Przyjęcie ustawy w takim kształcie grozi zahamowaniem inwestycji w sektorze telekomunikacyjnym oraz licznymi skargami i procesami przed unijnymi instytucjami - ostrzega Henryka Bochniarz, prezydent PKPP.
Zdaniem Konfederacji, w projekcie przerzuca się na operatorów obowiązki, które powinny być realizowane przez państwo i utrzymywane z podatków. Na operatorach spocznie obowiązek gromadzenia i udostępniania państwu odpowiednich danych. Służyć to ma zapewnieniu narodowego bezpieczeństwa. Według PKPP, to państwo powinno być za to odpowiedzialne, a operatorzy nie mogą być obarczeni dodatkowymi kosztami. - To organy rządowe same powinny dokonywać odbioru transmitowanych danych oraz utrwalać je na własne potrzeby przez własne urządzenia oraz łącza telekomunikacyjne - powiedział Rafał Iniewski, dyrektor departamentu ds. legislacji PKPP.
Kolejnym poważnym zarzutem jest to, że przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu odbiera się konstytucyjne prawo do sądu. - Na postanowienia prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta nie będą przysługiwały zażalenia - tłumaczy R. Iniewski.