Reklama

Gospodarka mniej zależna od ropy

Obawy, że rekordowo droga ropa i benzyna wstrzymają ożywienie gospodarcze w USA, są bezpodstawne. Gospodarka jest bowiem coraz mniej uzależniona od ropy, a udział kosztów benzyny w dochodach Amerykanów jest historycznie najniższy.

Publikacja: 25.05.2004 09:48

Do takich wniosków doszli ekonomiści z nowojorskiej agencji ratingowej Standard & Poor?s. Cena galonu benzyny powinna wynosić teraz 2,80 USD, żeby mieć podobny wpływ na gospodarkę jak pod koniec lat 70. i na początku 80. Wtedy droga ropa walnie przyczyniła się do recesji. Z najnowszych danych Departamentu Energetyki wynika, że średnia cena galonu benzyny w minionym tygodniu wzrosła wprawdzie do nigdy jeszcze nienotowanego poziomu, ale wynosiła 2,017 USD. Była wyższa o 36% niż na koniec ub.r. Cena ropy naftowej w miniony poniedziałek pobiła w Nowym Jorku rekord - 41,85 USD za baryłkę.

Wprawdzie spółki, takie jak American Airlines czy Dow Chemical ostrzegają, że droga ropa zmniejszy ich zyski, ale cała gospodarka nie poniesie z tego powodu większych szkód - uważa firma konsultingowa Global Insight. Jeśli ceny ropy i benzyny utrzymają się na obecnym poziomie jeszcze przez trzy lata, to w 2006 r. wzrost PKB Stanów Zjednoczonych straci na tym jedynie 0,3 pkt proc. W tym roku ceny energii mogą zmniejszyć tempo wzrostu o 0,1 pkt proc., do 4,8%.

Jedną z przyczyn jest to, że USA zużywają teraz o połowę mniej ropy na 1 dolara produkcji niż na początku lat 70. Domy i pojazdy są bez porównania bardziej energooszczędne, a wiele fabryk przestawiło się z ropy na gaz ziemny. Poza tym w amerykańskiej gospodarce jest coraz większy udział firm usługowych, które zużywają mniej energii niż produkcyjne.

Z danych Departamentu Handlu wynika też, że dochody osobiste Amerykanów od 1973 r. wzrosły ośmiokrotnie, a więc dwa razy szybciej niż ceny benzyny. Nawet po ostatnich wzrostach cen wydatki na benzynę stanowią ok. 2,5% dochodów osobistych, w porównaniu z 4,8% pod koniec 1980 r. i na początku 1981 r.

W najnowszej ankiecie przeprowadzonej przez Bloomberg News wśród 58 ekonomistów i opublikowanej 3 maja, tylko jedna firma - J.P. Morgan Securities - obniżyła prognozę wzrostu gospodarczego USA w bieżącym kwartale ze względu na wyższe ceny ropy i benzyny.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama