Każdy ze wspomnianych projektów wiązałby się ze stworzeniem od 1 tys. do 2 tys. nowych miejsc pracy. Prezes Zdebski nie chciał jednak ujawnić żadnych szczegółów negocjowanych inwestycji.
Zdaniem szefa PAIiIZ, wspomnianych projektów nie uda się przyciągnąć do Polski, jeśli nie będzie ustawy, która da inwestorom gwarancję, że państwo wypełni wynegocjowane zobowiązania. Projekt takiego uregulowania złożył właśnie do Sejmu rząd.
Zdebski dodaje, że takiej formalnej podstawy bardzo brakowało np. w przypadku prowadzonych niedawno negocjacji nt. ewentualnej inwestycji w Polsce koreańskiego koncernu Hyundai/Kia. - Trzy dni o tym rozmawialiśmy - dodaje. Rozmowy jednak niewiele dały, bo Koreańczycy wybrali nie podwrocławskie Kobierzyce, ale Żylinę na Słowacji.
O jakich projektach może mówić szef PAIiIZ? Niedawno czeska prasa donosiła, że sporą inwestycję w Europie Środkowej planuje koreański koncern Hankook Tire Manufacturing. To dziewiąty co do wielkości wytwórca opon na świecie. Fabryka warta ok. 500 mln USD mogłaby stanąć w Czechach, na Węgrzech lub właśnie w Polsce. O tym, że podobnej wielkości inwestycje (co najmniej 550 mln USD) w naszym regionie rozważają także japońskie koncerny Toyota Motors i Mazda Motor donosiły słowackie media. Zdaniem Jána Bajánka, prezesa agencji SARIO (odpowiednika PAIiIZ) inwestycje miałyby być zlokalizowane na Słowacji, jednak same koncerny zdementowały te wieści.