W czwartek na najważniejszych giełdach przeważały optymistyczne nastroje. Inwestorzy uznali bowiem, że postępujące ożywienie w gospodarce światowej złagodzi negatywny efekt wysokich cen ropy naftowej. W przekonaniu tym utwierdziły ich opublikowane wczoraj w USA dane makroekonomiczne. Wykazały one w I kwartale wzrost amerykańskiego PKB o 4,4% w skali rocznej, podczas gdy oczekiwano 4,2%. Poinformowano też o mniejszej liczbie nowych bezrobotnych oraz najszybszym od 10 lat wzroście zysków przedsiębiorstw. W roku zakończonym 31 marca zwiększyły się one o 31,6%.
Na parkietach europejskich najchętniej kupowano akcje spółek high-tech, takich jak Ericsson, dostawca urządzeń do produkcji półprzewodników ASML Holding czy wytwórca telefonów komórkowych Nokia. Ponadto zdrożały walory przedsiębiorstw przemysłu chemicznego BASF i Bayer oraz koncernu samochodowego DaimlerChrysler. Dołączyły do nich giełda Euronext i potentat medialny Vivendi Universal, które osiągnęły w I kwartale wyniki lepsze niż przewidywano. Powodzeniem cieszyły się też papiery dostawcy urządzeń dla przemysłu naftowego Technip, który zmniejszył w minionym kwartale stratę.
Na tym tle niekorzystnie wypadł bank Barclays, którego notowania spadły w związku z mniejszym popytem na kredyty oraz wzrostem kosztów. FT-SE 100 podniósł się o 0,34%, CAC-40 zyskał 0,53%, a DAX wzrósł o 1,18%.
Na rynkach nowojorskich, obok danych o ożywieniu w gospodarce amerykańskiej i wzroście zysków, impuls do zwyżki notowań dały dobre wyniki w I kwartale wielu firm handlowych. Poinformowały o nich hurtownik Costco Wholesale, sieci domów towarowych Michaels Stores i Dollar Trees Stores oraz dystrybutor sprzętu komputerowego Tech Data. Ich zyski były większe niż przewidywali eksperci. Zdrożały także akcje producenta napojów Coca-Cola, który otrzymał przychylną rekomendację od UBS.
W odwrocie znalazły się natomiast notowania producenta kosmetyków Revlon w związku z obniżeniem ratingu przez Moody's. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 0,94%, a Nasdaq wzrósł o 0,42%.