"Ten tydzień był dla rynku pozytywny. Aktywność była duża, obligacje były chętnie kupowane. Od zeszłego piątku rentowności spadły na całej krzywej nawet do 20 punktów bazowych" - powiedział Przemysław Magda, analityk Citibanku Handlowego.
Inwestorzy najwyraźniej chcą wykorzystać fakt, że choć podwyżki stóp procentowe są w tym roku prawie pewne, to jeszcze trzeba będzie choć trochę na nie poczekać, co sprzyja rynkowi obligacji.
W przyszłym tygodniu sytuacja może się potoczyć już różnie. Nie będzie danych makroekonomicznych dotyczących polskiej gospodarki, odbędzie się zaś aukcja obligacji dwuletnich. Nie wiadomo też, jak będzie się kształtować sytuacja na scenie politycznej.
"Może być spokojniej, z powodu braku danych. Będzie przetarg, ale obligacji dwuletnich, które akurat teraz nie powinny być zbyt popularne. Do tego dochodzi polityka. Stąd trudno wyczuć, choć myślę, że rentowności powinny jednak zacząć rosnąć" - powiedział Magda.
W piątek o godzinie 13:30 rentowność benchmarkowych obligacji dwuletnich kształtowała się na poziomie 7,47%, pięcioletnich 7,50%, a dziesięcioletnich 7,31%.