Rząd planuje oddać w tym roku rekordową długość 67 km autostrad. W przyszłym roku ma to być dużo więcej - 222 km. Finansowanie inwestycji ułatwi przygotowana przez ministerstwo gospodarki ustawa o partnerstwie publiczno--prywatnym. Dzięki nowym regulacjom stosowany do tej pory w Polsce system koncesyjny byłby rozszerzony o nowe warianty. Dotyczy to m.in. modelu, w którym na barki partnera prywatnego spadłoby przygotowanie projektowe i zapewnienie pełnego finansowania. - Będzie użyty przy budowie autostrad o największym prognozowanym ruchu - tłumaczy Piotr Janczewski, zastępca dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Chodzi o odcinek A1 między Strykowem a Częstochową. GDDKiA rozważa również wykorzystanie tego modelu na wschodnich nitkach autostrad A4 i A2, a także - co jest absolutną nowością - na części dróg krajowych. Obowiązujące do tej pory przepisy na to nie pozwalały. - Dzięki nowym koncesjom zwiększymy finansowe możliwości budowy dróg - zapowiada P. Janczewski.

Plany Dyrekcji może jednak pokrzyżować brak wysokojakościowych materiałów budowlanych na bazie bazaltu i malachitu. Kopalnie kruszyw nie przyspieszą wydobycia w ślad za drogowcami. - Zwiększenie produkcji jest bardzo kosztowne, to są duże nakłady inwestycyjne - twierdzi Wiesław Kuciński z Łużyckiej Kopalni Bazaltu "Księgińki". Ratunkiem dla firm drogowych jest import (przywożono już skały ze Szkocji i Skandynawii), ale jest on droższy. Ceny materiałów zapewne więc wzrosną. Co wtedy? - Trzymanie się kosztorysu będzie wówczas bardzo trudne. Firmy zaniżają przecież koszty, aby wygrywać przetargi - wyjaśnia Zdzisław Borzym, dyrektor ds. przygotowania produkcji inwestycyjnej Warszawskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych. W rezultacie, wykonawcom trudno będzie utrzymać wydatki na poziomie planów kosztorysowych. - Najprawdopodobniej będą zmuszeni do stosowania gorszych materiałów - przewiduje Stanisław Przeniosło, kierownik Zakładu Geologii Gospodarczej Polskiego Instytutu Geologii.