Gospodarstwa domowe utrzymujące się z pensji zwiększyły wydatki o 9,3% w stosunku do marca. Utworzono 240 tys. miejsc pracy, a stopa bezrobocia wynosi 4,7% i jest najniższa od siedmiu lat. Do końca roku ma spaść do 4,5% z 5,2% w ub.r. Urząd statystyczny poinformował też w piątek, że produkcja przemysłowa wzrosła w kwietniu o 3,3%.
Wydatki konsumpcyjne zaczynają przejmować od eksportu rolę lokomotywy japońskiego ożywienia. Wzrost zatrudnienia zaś odnotowano tam po raz pierwszy od 13 lat, a więc od czasu, gdy gwałtownie załamała się koniunktura z lat 80. minionego stulecia. Poprawa wewnętrznego popytu oznacza mniejsze uzależnienie gospodarki od wyników eksportu.
Problemem japońskiej gospodarki nadal jednak pozostaje deflacja. W kwietniu ceny konsumpcyjne spadły o 0,2%. Bank Japonii zapewnia, że utrzyma stopy procentowe na zerowym poziomie, dopóki ceny nie będą rosły przez co najmniej kilka miesięcy.
Bloomberg