Notowania ropy naftowej wzrosły w piątek. Głównym powodem były obawy, że podczas weekendu oraz poniedziałkowego Dnia Pamięci w USA, może dojść do niespodziewanych wydarzeń na Bliskim Wschodzie, które zagroziłyby dostawom ropy i wywołały nagłe wahania cen tego surowca. Inwestorzy pamiętają ataki terrorystyczne sprzed kilku tygodni w Iraku oraz Arabii Saudyjskiej, dokonane właśnie w sobotę i niedzielę. W dalszym ciągu panowała też niepewność, czy uda się uniknąć trudności z zaopatrzeniem amerykańskiego rynku w benzynę podczas zaczynającego się już w poniedziałek sezonu motoryzacyjnego.

Obawy przed wysokimi notowaniami ropy łagodziły nadzieje, że podczas zapowiedzianej na 3 czerwca konferencji ministerialnej państw OPEC organizacja ta podwyższy limity wydobycia. Zwolennikiem takiej decyzji jest przede wszystkim Arabia Saudyjska, która zapowiedziała już zwiększenie dostaw. Również przewodniczący OPEC Purnomo Yusgiantaro przyznał, że byłby to ważny bodziec psychologiczny do obniżenia zbyt wysokich notowań. W praktyce kraje członkowskie przekraczają bowiem ustalone limity produkcyjne. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w lipcu płacono w piątek po południu 36,35 USD, w porównaniu z 36,25 USD w końcu sesji środowej.

Atrakcyjność złota jako lokaty kapitału zmniejszył wzrost kursu dolara do euro. Waluta amerykańska zyskała na wartości dzięki niekorzystnym danym o sytuacji gospodarczej w państwach europejskiej unii walutowej. Inflacja osiągnęła tam w maju 2,5%, tj. najwyższy poziom od ponad dwóch lat, przy jednoczesnym pogorszeniu nastrojów zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów. Na nowojorskim rynku Comex złoto z dostawą w czerwcu staniało o 0,70 USD, do 395,40 USD za uncję.

Wzmocnienie dolara wobec wspólnej waluty europejskiej zahamowało zwyżkę notowań miedzi. W poprzednich dniach sprzyjało jej umacniające się euro oraz malejące wciąż zapasy tego surowca. Jego rezerwy nadzorowane przez Londyńską Giełdę Metali zmniejszyły się również w piątek o 1,1%,do 133 775 ton. Pewien niepokój wywoływała też możliwość strajku w kanadyjskich zakładach rafineryjnych firmy Noranda ze względu na spór dotyczący nowego układu zbiorowego. Jednak czynniki te straciły w piątek na znaczeniu wobec wyższego kursu dolara. W tych warunkach na Londyńskiej Giełdzie Metali miedź w kontraktach trzymiesięcznych kosztowała 2760 USD, w porównaniu z 2774 USD dzień wcześniej.