Na tym etapie taka licytacja po prostu zakłóca oczekiwania rynkowe i powoduje zwiększoną fluktuację stóp procentowych i kursu walutowego" - powiedział Belka w środę.
Belka powiedział też, że szybkie wejście do strefy euro oznaczałoby znaczne koszty w postaci wzrostu inflacji.
"Gdybyśmy dziś, lub za dwa lata, weszli do strefy euro, to zafundowalibyśmy sobie wyższą inflację niż w reszcie Europy. [...[ Polska gospodarka rozwijałaby się szybciej niż Europa Zachodnia, przy stopach procentowych niższych niżby to wynikałoby z potrzeb naszego rynku, ale oczywiście będziemy cierpieć od wyższej inflacji" - powiedział premier.
Jednocześnie Belka zapowiedział szybki wzrost gospodarczy w najbliższych latach.
"Jestem optymistą. Mamy wiele lat wzrostu gospodarczego przed sobą" - powiedział.