W połowie maja wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner mówił, że deficyt budżetowy w 2005 roku może spaść do 35 mld zł pod warunkiem utrzymania wzrostu przychodów podatkowych przy dobrej koniunkturze oraz jeśli wdrożony będzie jego plan oszczędności w wydatkach publicznych.

W pierwszych miesiącach 2004 roku wykonanie budżetu ma się dobrze i jest najlepszy w ostatnich latach. Dynamicznie rosną przychody z podatków od firm. W rezultacie deficyt budżetowy po kwietniu był niższy niż 25% rocznego planu (45,3 mld zł), pomimo iż zazwyczaj jego wykonanie jest znacznie bardziej zaawansowane.

Rząd jest zobowiązany do przyjęcia założeń do budżetu przed 15 czerwca i przedstawienia ich partnerom społecznym.

Projekt ustawy budżetowej na kolejny rok powinien być zaś przyjęty przez rząd do końca września i również do końca tego miesiąca przesłany do Sejmu. (ISB)

ks/tom