Ministerstwo Finansów miało mniejsze kłopoty ze sprzedażą obligacji 2-letnich, niż oczekiwali analitycy. Wprawdzie średnia rentowność wyniosła 7,697% - zdecydowanie więcej niż 7,251% zanotowane na poprzedniej aukcji - ale zgłoszony popyt opiewał na 4,23 mld zł. Relacja popytu do podaży wyniosła 1,9. Ponieważ nabywców znalazły wszystkie oferowane papiery, dodatkowej aukcji w czwartek nie będzie. W tej sytuacji rentowność obligacji 2-letnich na rynku wtórnym obniżyła się z 7,69% przed przetargiem do 7,63% po aukcji. Po południu wzrosła do 7,64%. Nieznacznie spadła także dochodowość papierów z długiego końca krzywej - 5-letnich o 2 pb., do 7,65%, 10-letnich o 1 pb., do 1,4%.
Tym samym trend na rynku obligacji pozostaje nierozstrzygnięty. Jeszcze niedawno dość prawdopodobny był podwójny szczyt na wykresie rentowność papierów 5-letnich, ale ta utknęła niemal dokładnie w połowie formacji (górne ograniczenie 7,8%, dolne 7,4%). W takiej sytuacji możliwe jest, że mamy do czynienia tylko z korektą w średnioterminowym trendzie wzrostowym dochodowości. Dodatkowo, niezbyt imponująca korektą.