Pod koniec maja fundusze zarządzały 34,86 mld zł. To o 1,4% mniej niż w kwietniu obliczyła firma AnalizyOnline, monitorująca rynek funduszy. Ale jest też dobra wiadomość: aktywa TFI liczone w dolarach wyniosły 9,2 mld zł i był to najwyższy poziom w historii.
Największą dynamikę (7,5%) zanotowały fundusze zamknięte i mieszane. To przede wszystkim efekt wejścia na rynek nowego podmiotu należącego do Kredyt Banku. Na kolejnych miejscach znalazły się fundusze inwestujące w polskie akcje i w instrumenty rynku pieniężnego. W obu przypadkach wzrost majątku wyniósł 3,1%.
W największym stopniu skurczyły się aktywa funduszy obligacji. Dotyczy to zarówno podmiotów inwestujących na krajowym rynku, jak i za granicą (ich majątek stopniał o blisko 7%).
Specjaliści z Analiz Online szacują, że w maju inwestorzy mniej więcej tyle samo wpłacili, ile wycofali z funduszy. Oznacza to, że głównym powodem spadku wartości aktywów były straty z inwestycji. W okresie ostatnich 12 miesięcy różnica między kwotą ulokowaną i wycofaną z funduszy wyniosła 4 mld zł. Z tego ponad 25% TFI pozyskały w tym roku.
W maju najwięcej nowych wpłat trafiło do podmiotów zrównoważonych i stabilnego wzrostu - 200 mln zł (pierwsze z nich inwestują w akcje mniej więcej połowę, a drugie - jedną trzecią portfela). Tylko nieco gorzej wypadły fundusze lokujące na warszawskiej giełdzie prawie całość pieniędzy pozyskanych od uczestników. Wpłynęło do nich 175 mln zł. Wzrosło też zainteresowanie podmiotami rynku pieniężnego, które w poprzednich trzech miesiącach nie cieszyły się uznaniem inwestorów.