Bardzo dobre danych z rynku pracy opublikowane w piątek nie poprawiły sentymentu względem dolara na światowych rynkach. W maju w gospodarce amerykańskiej powstało 248 tys. nowych miejsc pracy, znacznie więcej niż oczekiwali obserwatorzy rynku. Wcześniejsze dane z marca i kwietnia zostały skorygowane w górę. Jeszcze przed publikacją wzrost stóp w Stanach w czerwcu była już zdyskontowana.
Wśród inwestorów pojawiły się jednak opinie, iż obecna dynamika rozwoju rynku pracy jest zbyt niska, aby skłonić FED do podwyżki większej niż 25 pb. Euro umacnia się w stosunku do dolara w ramach szerokiego kanału trendu wzrostowego. W minionym tygodniu strona kupująca wspólną walutę obroniła dolne ograniczenie tej formacji, przebiegające w przedziale 1,21-1,2180. Aktualnie wsparcie dla euro znajduje się w pobliżu ceny 1,2220.
Wpływ na nastroje inwestorów w czasie dzisiejszej sesji europejskiej będzie mieć publikacja danych z niemieckiego rynku pracy. Dobre wyniki eksportu nie znajdują jak na razie potwierdzenia w liczbie nowopowstałych etatów. Istotną poprawę powinien odnotować jednak sektor produkcyjny - dane o wielkości produkcji przemysłowej w kwietniu zostaną opublikowane o godz. 12: 00.
W czasie sesji amerykańskiej inwestorzy z uwagą obserwować będą wystąpienie szefa FED A.Greenspana. Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będzie piątkowa publikacja danych o bilansie handlowym USA w kwietniu. Rynki oczekują, iż deficyt spadnie do poziomu 44,9 mld. USD, jednak rosnące ceny ropy mogą wywołać tu pewne zaskoczenie.
Złoty pozostaje mocny w stosunku do dolara i euro. Popyt na polską walutę nie słabnie pomimo niepewnej sytuacji politycznej. Rynek utrzymuje się po dodatniej stronie starego parytetu, w poniedziałek wzrosty PLN sięgnęły przejściowo poziomu 1%.