Reklama

Obniżyć irackie zadłużenie

Problemy światowego handlu, rozprzestrzeniania broni masowego rażenia oraz rozwoju gospodarczego Afryki - to główne tematy szczytu grupy G-8 na Sea Island w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie zdominują jednak przede wszystkim kwestie odbudowy Iraku i rosnących cen ropy naftowej.

Publikacja: 09.06.2004 09:57

Obrady szczytu, odbywającego się w kurorcie w stanie Georgia, rozpoczęły się w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Przywódcy Wielkiej Brytanii, Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Rosji i USA zastanawiają się między innymi nad obniżeniem międzynarodowego zadłużenia Iraku sięgającego 120 mld USD. Amerykanie naciskają na swoich partnerów na obniżenie około 80% tej sumy. Wśród największych wierzycieli Bagdadu znajdują się jednak Francja i Rosja, które nie mają większej ochoty na tak głęboką obniżkę zadłużenia.

Prawdopodobną granicą kompromisu będzie redukcja o 60-65% - twierdzą obserwatorzy polityczni. Ta suma i tak będzie stanowiła niebagatelny problem polityczny, bo wiele krajów rozwijających się zacznie domagać się podobnych ulg - sugeruje jeden z wyższych przedstawicieli grupy G-8, zastrzegający sobie anonimowość.

Politycy będą poszukiwać także skutecznych możliwości przeciwdziałania gwałtownym skokom cen ropy naftowej, które na dłuższą metę mogą przerwać proces globalnego ożywienia gospodarczego. Rozmowy będą dotyczyły także przyspieszenia kolejnej rundy negocjacji o liberalizacji światowego handlu.

W środę obrady G-8 zdominują kwestie bezpieczeństwa. Przede wszystkim chodzi o kontrolę nad bronią masowego rażenia w takich krajach, jak republiki byłego ZSRR i zamknięcie możliwości przenikania technologii i arsenałów do takich krajów, jak Korea Północna, Syria i Iran.

Czwartkowe spotkania zostaną poświęcone głównie pomocy dla krajów rozwijających się. Zakończy je "roboczy lunch" z przywódcami takich krajów, jak Algieria, Ghana, Nigeria, Senegal, Uganda i RPA.

Reklama
Reklama

Cheney: zachowajmy obniżki podatków

- Jasne jest, że "prezydenckie" ulgi podatkowe wypełniły swoją rolę - dodały impetu amerykańskiej gospodarce i pomogły w tworzeniu nowych miejsc pracy - stwierdził amerykański wiceprezydent Dick Cheney, zaproszony do Nowego Jorku na doroczny "Money Summit" - spotkanie ludzi związanych z biznesem i gospodarką. Zauważył, że wprowadzone w zeszłym roku obniżki podatków są tylko przejściowe i w pewnym momencie wygasną. Mając to na uwadze stwierdził, że administracja będzie naciskać na Kongres, by wprowadził obniżki na stałe.

Oprócz Cheneya, w imprezie zorganizowanej przez magazyn finansowy "Money" uczestniczyli m.in. sekretarz skarbu John Snow, prokurator stanowy Eliot Spitzer (wsławił się wytropieniem wielu afer w bankach inwestycyjnych z Wall Street), a także szefowie największych instytucji ze świata finansów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama