Pekao wyemitowało około 360 tys. walorów skierowanych do członków zarządu oraz wybranych przedstawicieli kadry kierowniczej. Papiery objęły 42 osoby. Średnio na jedną przypada 8,5 tys. akcji. Biorąc pod uwagę wczorajszy kurs praw do akcji (122 zł), każda z nich mogła osiągnąć zysk w wysokości 476 tys. zł.

Członkowie zarządu otrzymali od 7,8 tys. do 21 tys. akcji, najwięcej Paolo Fiorentino, były wiceprezes Pekao, który aktualnie zasiada w radzie nadzorczej spółki. Jeśli sprzedał papiery po wczorajszym kursie, to zarobił na nich około 1,2 mln zł.

Realizowany w tym roku program opcji menedżerskich został zatwierdzony przez akcjonariuszy Pekao w 2000 roku. Kryterium przydziału akcji było osiągnięcie przez bank zakładanych na 2001 rok wyników finansowych oraz indywidualnych celów stawianych poszczególnym menedżerom. Pierwsze założenie zostało wykonane, ponieważ bank zrealizował prognozę zysku. W 2001 roku zarobił 1,26 mld zł. To rekordowy wynik w historii przedsiębiorstwa. Jeśli poszczególne osoby z kierownictwa spółki osiągnęły postawione przed nimi cele, pracowały w banku do końca 2003 roku oraz w lutym br. wyraziły zamiar realizacji opcji, to mogły kupić nowe walory po 66 zł. Z możliwości tej nie skorzystali była prezes Maria Wiśniewska oraz wiceprezes Igor Chalupec, ponieważ odeszli z banku w ubiegłym roku.

W zeszłym roku akcje w ramach opcji menedżerskich kupiło 36 osób. Trafiło do nich 373,6 tys. walorów po 55 zł. Menedżerowie Pekao nie mogą natomiast liczyć na realizację opcji za 2002 rok. Z powodu m.in. rezerw utworzonych w związku z bankructwem Stoczni Szczecińskiej, bank nie zrealizował celu finansowego.