Transakcja ta ma uchronić operatora luksusowych kurortów przed wrogim przejęciem. Byli na to chętni, gdyż po zapaści branży turystycznej spółka zaczęła poprawiać wyniki.
Accor kupi akcje od rodziny włoskich miliarderów Agnellich i od francuskiego państwowego banku Caisse des Depots et Consignations. Właściciel sieci hoteli Sofitel i moteli Red Roof Inns wyemituje obligacje zamienne na pokrycie kosztów tej akwizycji. W zależności od zysków Club Med może też dodatkowo przeznaczyć na tę transakcję 41 mln euro.
Kupione udziały wystarczą Accorowi do odrzucenia ofert innych firm hotelarskich lub biur podróży. Sieć 4 tys. hoteli na całym świecie poszerzy się teraz o 95 kurortów i dwa jachty. Club Med zyska zaś stabilnego akcjonariusza, co uspokoi atmosferę wokół spółki. Była ona dość nerwowa od chwili ogłoszenia przez Agnellich zamiaru pozbycia się swoich 21% udziałów.
Kurs akcji Club Med wzrósł w piątek o 17%, natomiast akcje Accora staniały na paryskiej giełdzie o 4,7%.
Bloomberg