Morgan Stanley, drugi w USA dom maklerski pod względem wielkości aktywów, przeprowadził w tym roku fuzje i przejęcia warte ok. 206 mld USD. Transakcje tego typu, przy których doradzał Goldman Sachs, warte są ok. 217 mld USD. Średnia opłata pobierana przez Morgana Stanleya jest o 27% niższa niż przed rokiem w tej firmie i o ok. 9% niższa niż u Goldmana.

Miejsce w rankingu ma istotne znaczenia dla powodzenia na tym rynku. - Pierwsze lub drugie miejsce zajmują ci, którzy przeprowadzili dużo transakcji. To daje klientom przekonanie, że wiedzą, jak przeprowadzać takie operacje - powiedział Haresh Sapra, profesor rachunkowości w Graduate School of Management uniwersytetu w Chicago.

W tym roku wartość sfinalizowanych już fuzji i przejęć sięga 784 mld USD. Będzie więc na nim zapewne koniunktura najlepsza od 2000 r., kiedy to transakcje tego typu były warte aż 2,9 bln USD. Goldman Sachs, trzeci w USA dom maklerski pod względem wielkości kapitału, zarobił na nich w tym roku ok. 676 mln USD, a Morgan Stanley ok. 600 mln. Przychody za doradztwo przy fuzjach stanowiły 3,7% łącznych przychodów Morgana Stanleya w I kw., które wyniosły 6,2 mld USD. U Goldmana udział ten wyniósł 6,1% w przychodach na kwotę 5,9 mld USD.

Bloomberg