Producenci i plantatorzy ziemniaków są zobowiązani do zarejestrowania się w Generalnej Inspekcji Ochrony Roślin. Związane jest to z wymogami fitosanitarnymi, jakie muszą spełniać ziemniaki wprowadzane na unijny rynek. - Według przepisów, każda 25-tonowa partia musi zostać przebadana i uzyskać na to potwierdzenie - powiedziała Bożena Nowicka, dyrektor Departamentu Hodowli i Ochrony Roślin w Ministerstwie Rolnictwa.
Litwa donosi na nas do Komisji
Niedawno Litwa zatrzymała na swoim terytorium transport ziemniaków z Polski, które nie legitymowały się wymaganymi dokumentami. - Obywatel litewski kupił je prawdopodobnie od jakiegoś rolnika, który nie był zarejestrowany i nie wiedział o wymogu badania ziemniaków. Transport przekroczył granicę, która nie jest już po 1 maja kontrolowana, i został sprawdzony po stronie naszych sąsiadów - tłumaczy B. Nowicka. - Śledztwo ciągle trwa - dodała. Litwini zaalarmowali od razu Komisję Europejską, która natychmiast zareagowała, przysyłając swojego komisarza do Polski. Wczoraj spotkał się on z Wojciechem Olejniczakiem, ministrem rolnictwa. - To poważna sprawa, ale i pierwszy taki przypadek, dlatego wierzymy w zapewnienia polskiego ministra, że sytuacja ta więcej się nie powtórzy - powiedział Pavel Telicka, komisarz UE odpowiedzialny za sprawy związane z bezpieczeństwem żywności i ochroną zdrowia.
Mogą grozić nam
poważne sankcje