Dlaczego cały czas poszukuje się nowych form motywowania pracowników?
Ludzie szybko się nudzą, a poza tym apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli osiągną poziom uznania, to dążą do samorealizacji, czyli najwyższego poziomu wtajemniczenia.
Co jest na poszczególnych poziomach ludzkich potrzeb?
Pierwszy poziom to potrzeby fizjologiczne, drugi - bezpieczeństwa. Dalej pojawiają się potrzeby wyższego rzędu: statusu społecznego, uznania, bycia na świeczniku, aż wreszcie na szczycie znajduje się potrzeba samorealizacji. Właściwie to spełnianie marzeń - zdobędę tytuł naukowy, napiszę bestseller itp. Nie wszyscy osiągają ostatni poziom. Nie można się jednak wznieść wyżej, jeśli zapomni się o podstawowych potrzebach. Tak od wieków ludzie funkcjonują i nie da się na nich oddziaływać, jeśli nie pozna się tych mechanizmów. Najlepsza znajomość mechanizmów ludzkiej psychiki nie dała jednak pomysłu na doskonały system motywacyjny. Dlatego wciąż szuka się różnych rozwiązań.
Skąd w ogóle bierze się problem motywacji pracownika? Czy to pracownicy nie są wystarczająco zmotywowani do pracy, czy pracodawcy marzą, by pracownikom jeszcze bardziej chciało się pracować?