Cena kontraktów terminowych na ropę, mimo porannych spadków, ponownie wzrosła. Ropa zaczęła drożeć, gdy do uczestników rynku paliwowego dotarła wiadomość o kolejnym zamachu na rurociąg w Iraku. W nocy terroryści zaatakowali i częściowo zniszczyli instalacje na południu tego kraju, co zmniejszyło eksport z terminalu Basra w Zatoce Perskiej. Tamtędy Irak eksportuje najwięcej ropy. Po wybuchu rurociągu jego przepustowość zmniejszyła się o 60%, do 30 tys. baryłek na godzinę. Ten atak podtrzymał trwające od kilku miesięcy obawy, że terroryści mogą zakłócić dostawy z Bliskiego Wschodu. Jeśli bowiem udaje się im to w Iraku, to nie można wykluczyć podobnych zamachów w Arabii Saudyjskiej. A to miałoby bez porównania gorsze konsekwencje dla rynku. W rezultacie na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy Brent z dostawą w lipcu kosztowała po południu 35,78 USD, w porównaniu z 35,49 USD na poniedziałkowym zamknięciu. A rano ropa spadła nawet do 34,73 USD za baryłkę.

Miedź taniała wczoraj szósty dzień z rzędu. Informacja o kolejnym wzroście cen konsumpcyjnych w Stanach Zjednoczonych umocniła uczestników tego rynku w przekonaniu, że Rezerwa Federalna na najbliższym posiedzeniu podniesienie stopy procentowe. A to z jednej strony mogłoby spowolnić tempo wzrostu gospodarczego w USA i w konsekwencji zmniejszyć popyt na miedź, a z drugiej umocnić kurs dolara. Ceny miedzi denominowane są w amerykańskiej walucie. Od 8 czerwca, kiedy Alan Greenspan zasygnalizował, że Fed może podnieść stopy w celu zahamowania inflacji, miedź staniała już o 9,1%. Wyższe stopy na pewno w pierwszej kolejności zmniejszą popyt na samochody i na domy. A samo budownictwo w USA zużywa 40% miedzi. Na Londyńskiej Giełdzie Metali tona miedzi z dostawą za trzy miesiące kosztowała po południu 2529 USD, w porównaniu z 2547 USD na poniedziałkowym zamknięciu.

Ten sam raport Departamentu Pracy, który zaniepokoił graczy na londyńskiej giełdzie metali, uspokoił uczestników nowojorskiego rynku złota. Wynika z niego bowiem, że ceny konsumpcyjne w USA wprawdzie wzrosły, ale w stopniu nie przewyższającym prognoz analityków, a bez uwzględnienia żywności i energii, były wyższe jedynie o 0,2%. To zmniejszyło obawy, że Fed podniesie stopy bardziej niż się oczekuje. Uncja złota z dostawą w sierpniu zdrożała na nowojorskim rynku Comex o 2,6 USD, do 386,8 USD. Na poniedziałkowym zamknięciu złoto było najtańsze od 20 maja.