Sprawa sięga 2000 r. Wtedy DM Polonia Net przeprowadził publiczną emisję akcji DB PBC (dawny Bank Współpracy Regionalnej). Strony poróżniły się co do odsetek, które narosły na rachunku bankowym domu maklerskiego od środków pochodzących z wpłat na nowe akcje. Przypomnijmy, że po przeprowadzeniu emisji oferujący przelewa te środki na rachunek emitenta dopiero w momencie, gdy sąd zatwierdzi podwyższenie kapitału. - Zgodnie z praktyką rynkową i przepisami prawa, o ile umowa między stronami nie stanowi inaczej, narosłe odsetki należą się brokerowi - twierdzi Maria Dobrowolska, prezes DM Polonia Net. Przeciwnego zdania był bank.

Wczoraj Sąd Najwyższy odrzucił kasację złożoną przez Deutsche Bank PBC. Stwierdził, że nie ma podstaw, aby uchylać wyrok sądu polubownego. Ten natomiast stwierdził, że odsetki należą się brokerowi. Oznacza to, że zawiły spór został ostatecznie zakończony. - Przyjmujemy wyrok - kwituje Sabina Salomon, rzecznik prasowy DB PBC. Dodaje, że na całość kwoty bank zawiązał wcześniej rezerwę. A chodzi w przybliżeniu o 1,6 mln zł. - Nie ukrywam, że to dla nas bardzo dużo. Od początku byłam przekona, że mamy rację, ale na jej przyznanie musieliśmy czekać prawie 5 lat. Bez wątpienia odbiło się to na kierowanej przeze mnie firmie - podsumowuje M. Dobrowolska.

Dom Maklerski Polonia Net jest najmniejszym z 21 funkcjonujących na giełdzie pośredników. W maju jego udział w giełdowym obrocie akcjami wyniósł 0,13%.