Reklama

Tegoroczne prognozy zysków nie są zagrożone

Hossa nie ominęła żadnej z "metalowych" spółek - średnia zmiana kursu w ostatnich 12 miesiącach wynosi 210%. Jednak od dwóch miesięcy notowania największych firm - KGHM i Kęt - znajdują się w odwrocie i koniunkturę podtrzymują średnie i mniejsze przedsiębiorstwa.

Publikacja: 17.06.2004 10:31

Akcje KGHM przeżyły pod koniec kwietnia prawdziwy kataklizm - kurs spadł o 25% w ciągu zaledwie trzech tygodni. Odwrót od Kęt ma zupełnie inny charakter - praktycznie od początku roku notowania poruszają się w trendzie bocznym. Podobnie wygląda w ostatnich miesiącach wykres kursu Impexmetalu, trzeciej pod względem kapitalizacji firmy z branży.

Branżowy rekord

Mimo to indeks branżowy osiągnął na początku czerwca 2870 pkt - najwyższą wartość w historii. To pochodna niezłej postawy mniejszych spółek. Ten rozdźwięk między dużymi i małymi firmami sprawia, że trend rosnący jest słaby. Dynamika ostatniej fali wzrostowej jest niewielka - wykres indeksu dosłownie "przeczołgał się" ponad poprzednim wierzchołkiem z 21 kwietnia. Jeśli teraz spadnie poniżej niego (2756 pkt), będzie to pierwszy sygnał, że także mniejsze spółki "metalowe" przestały cieszyć się powodzeniem. Spadek poniżej najważniejszej linii trendu wzrostowego - ok. 2600 pkt - będzie potwierdzeniem zakończenia, przynajmniej na jakiś czas, trendu rosnącego. Jeśli wykres znajdzie się poniżej dołka z 11 maja (2400 pkt), rozpocznie się trend spadkowy.

O tym, że mogą być kłopoty z kontynuacją zwyżki, informuje także wolumen. W ostatnich kilku tygodniach był dość niski, nie potwierdzał wzrostu notowań. Niemniej, ponieważ wielu spółek dotknął spadek notowań, porównanie indeksu branży metalowej ze wskaźnikami całego rynku wypada na korzyść tego pierwszego. To jednak nie oznacza, że na akcjach z tego sektora będzie można w najbliższym czasie zarobić.

Bez problemów z przychodami

Reklama
Reklama

Tak jak w wielu innych branżach, spółki "metalowe" nie mają kłopotów z powiększaniem przychodów. Notowały łącznie 11,8 mld zł (narastająco za cztery kwartały) i były to najwyższe przychody w historii. Wzrost o 5,9% jest największy od drugiego kwartału 2001 r. i znacznie lepszy od 5-letniej średniej. Główna w tym zasługa KGHM, którego przychody po raz pierwszy przekroczyły granicę 6 mld zł. Również ich wzrost o 7,7% jest najwyższy od siedmiu lat. Rekord przychodów zanotowały także Hutmen, Kęty, Mennica, Milmet i Stalprodukt (łącznie sześć z dziewięciu spółek z branży). Jedyną firmą, w przypadku której ta pozycja w rachunku wyników zmniejszyła się, był Impexmetal. Jeszcze tylko w przypadku Odlewni zmiana przychodów była niższa od 5-letniej średniej.

Zyski też rekordowe

Także 1,2 mld zł zysku, wypracowanego przez spółki z branży, to najlepszy rezultat w historii. To także zasługa KGHM, który po pierwszym kwartale dołączył do ekskluzywnego grona miliarderów (w jego skład wchodzą spółki, które zarobiły w ostatnich czterech kwartałach przynajmniej 1 mld zł). Znajduje się w nim tylko PKN Orlen i Telekomunikacja. Odkąd KGHM podaje do publicznej wiadomości rezultaty, nie miał jeszcze tak wysokiej rentowności sprzedaży. Wskaźnik cena/zysk spadł do zaledwie pięciu. Spółka zrealizowała już dużą część prognozy na ten rok. Duża rozbieżność między wynikami finansowymi a trendem, który od dwóch miesięcy ma kierunek spadkowy, pokazuje, że wszystko, co dobre, inwestorzy już uwzględnili w wycenie akcji. Teraz czas na nieco gorsze informacje - na przykład spadek zysków, niewypełnienie prognoz. Interesujące jest to, jak będę reagować notowania. Może 25-proc. korekta uwzględnia już także wszystkie negatywne zdarzenia?

Także do wyników większości pozostałych spółek trudno mieć zastrzeżenia. Siódmy kolejny kwartał (najdłuższa seria w branży) rosną zyski Kęt. 78,5 mln zł to rekord. Nic na razie nie wskazuje na to, żeby spółka miała kłopoty z wypełnieniem tegorocznych prognoz. Dynamiką zysków imponuje w ostatnim czasie także niewielki Milmet - po piątym kwartale wzrostu przekroczyły 4 mln zł. Na początku 2004 r. spółka zarobiła więcej niż przez cały zeszły rok. Sądząc po wzrostowym trendzie, w jakim znajdują się akcje, inwestorzy oczekują dalszej poprawy.Rozbieżność między wynikami finansowymi i notowaniami widoczna jest - oprócz KGHM - także w wypadku Stalproduktu. Mimo że zyski spółki są rekordowo wysokie, a wskaźnik cena/zysk znajduje się na przyzwoitym poziomie 11, wykres kursu bliski jest wybicia w dół z kilkumiesięcznej konsolidacji. To potwierdza tezę, że wszystko, co najlepsze, jest już za branżą metalową.

Po znacznej poprawie zysków KGHM rentowność kapitału własnego dla całej branży przekroczyła 25%. Wskaźnik ROE powyżej 20% mają jeszcze trzy spółki oprócz miedziowego koncernu: Odlewnie, Kęty i Stalprodukt.

Ferrum wciąż pod kreską

Reklama
Reklama

In minus na tle sektora wyróżnia się Huta Ferrum, która notuje straty od ponad czterech lat. Jedyny sukces spółki polega na wyraźnym zmniejszeniu ich wysokości - są teraz o połowę niższe niż przed rokiem i stanowią zaledwie 1/4 strat sprzed trzech lat. Udało się zahamować tempo spadku kapitału własnego, ale 42 mln zł to najniższa wartość, odkąd spółka publikuje raporty.

Krótki przegląd branżowy

Ferrum - gwałtowny skok notowań w drugiej połowie kwietnia do 10 zł i przeniesienie spółki z notowań jednolitych do ciągłych zakończyły trend wzrostowy;

Hutmen - zmienność notowań znacznie wzrosła w ostatnich tygodniach, co sprawia, że trudniej oszacować, jak akcje będą zachowywać się w najbliższej przyszłości - niemniej pokonanie bariery 21 zł (wolumen!) wydaje się mało prawdopodobne;

Impexmetal - od początku grudnia zeszłego roku kurs akcji porusza się w trendzie bocznym, między 32 i 40 zł - kierunek wybicia zadecyduje o tendencji przynajmniej na kilka miesięcy;

Kęty - papiery jednego z prekursorów tak zwanej hossy średniaków od ponad pięciu miesięcy poruszają się między 120 i 140 zł;

Reklama
Reklama

KGHM - korekta, po spadku notowań z 35 do 25,6 zł w połowie maja, jest słaba - kurs wzrósł tylko o 7,4% i wiele wskazuje na to, że niebawem wróci do trendu zniżkującego;

Mennica - w maju kurs akcji poszybował w górę (66 zł - najwyższe zamknięcie sesji w historii) przy najwyższym miesięcznym wolumenie od pięciu lat, od trzech tygodni trwa korekta;

Milmet - zainteresowanie spółką zwiększyło się w tym roku, kurs akcji osiągnął najwyższy poziom od kwietnia 1998 roku;

Odlewnie - przy niewielkich obrotach notowania regularnie rosną - osiągnięte w poniedziałek 4,21 zł to najwyższy poziom od lipca 1999 roku;

Stalprodukt - spadek kursu do 45,2 zł na zamknięcie sesji wtorkowej sprawia, że wykres znalazł się na granicy wybicia w dół z dwumiesięcznej konsolidacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama