Akcje KGHM przeżyły pod koniec kwietnia prawdziwy kataklizm - kurs spadł o 25% w ciągu zaledwie trzech tygodni. Odwrót od Kęt ma zupełnie inny charakter - praktycznie od początku roku notowania poruszają się w trendzie bocznym. Podobnie wygląda w ostatnich miesiącach wykres kursu Impexmetalu, trzeciej pod względem kapitalizacji firmy z branży.
Branżowy rekord
Mimo to indeks branżowy osiągnął na początku czerwca 2870 pkt - najwyższą wartość w historii. To pochodna niezłej postawy mniejszych spółek. Ten rozdźwięk między dużymi i małymi firmami sprawia, że trend rosnący jest słaby. Dynamika ostatniej fali wzrostowej jest niewielka - wykres indeksu dosłownie "przeczołgał się" ponad poprzednim wierzchołkiem z 21 kwietnia. Jeśli teraz spadnie poniżej niego (2756 pkt), będzie to pierwszy sygnał, że także mniejsze spółki "metalowe" przestały cieszyć się powodzeniem. Spadek poniżej najważniejszej linii trendu wzrostowego - ok. 2600 pkt - będzie potwierdzeniem zakończenia, przynajmniej na jakiś czas, trendu rosnącego. Jeśli wykres znajdzie się poniżej dołka z 11 maja (2400 pkt), rozpocznie się trend spadkowy.
O tym, że mogą być kłopoty z kontynuacją zwyżki, informuje także wolumen. W ostatnich kilku tygodniach był dość niski, nie potwierdzał wzrostu notowań. Niemniej, ponieważ wielu spółek dotknął spadek notowań, porównanie indeksu branży metalowej ze wskaźnikami całego rynku wypada na korzyść tego pierwszego. To jednak nie oznacza, że na akcjach z tego sektora będzie można w najbliższym czasie zarobić.
Bez problemów z przychodami