Do Polski wchodzą zachodni potentaci, ale także nasze firmy rozważają ekspansję zagraniczną. Tego typu plany ma np. Grupa Kapitałowa Południe-Zachód, koszalińska spółka Raport czy firmy Kruk i P.R.E.S.C.O. Pierwsza chce nawiązać współpracę z podmiotami z Holandii, Niemiec, Szwecji oraz w Czechach i razem z nimi prowadzić pod jednym szyldem działalność na rynkach europejskich.
Raport planuje w pierwszej kolejności wejść na litewski rynek wierzytelności masowych. Jest on dość podobny do polskiego i daje możliwość przeniesienia wielu rozwiązań i doświadczeń jakie firma zdobyła w Polsce. Wstępne prace i rozmowy przygotowawcze na ten temat szefowie Raportu rozpoczęli w marcu tego roku.
Dwie ostatnie firmy myślą raczej o wyjściu ze swoimi usługami za granicę i tam obsługiwanie firm, których centrale mieszczą się w Polsce.
Rynek windykacji w Europie
Działalność firm z branży windykacyjnej w Unii Europejskiej nie jest objęta jednolitymi uregulowaniami. W części krajów (m.in. Austrii, Finlandii, Hiszpanii, Niemczech, Szwecji i Włoszech) jest ściśle nadzorowana i częściowo licencjonowana. W innych (m.in. Belgii, Holandii i Wielkiej Brytanii) firmom z tego sektora pozostawia się stosunkowo dużą swobodę działania.
W zdecydowanej większości państw Wspólnoty istnieją stowarzyszenia zrzeszające firmy windykacyjne. One też monitorują rynek i wyznaczają standardy funkcjonowania. Z reguły do stowarzyszeń należy większość działających na rynku firm. Np. w Niemczech, gdzie w branży windykacji funkcjonuje ok. 650 podmiotów, do organizacji Bundesverband Deutscher Inkasso Unternehmen należy blisko 3/4 z nich.
Rynek windykacji masowych najszybciej rozwija się w Europie Północnej, w szczególności w Skandynawii. Tam też wyodrębnili się już liderzy branży, do których należą m.in. Intrum Justitia, Visma Services oraz grupa firm skupiona wokół Altor, i rozpoczął się intensywny proces konsolidacji rynku (patrz ramka obok). Charakterystyczna jest także ekspansja skandynawskich przedsiębiorstw windykacyjnych na południe. W obrębie ich zainteresowania leży również Polska.
Wąskie specjalizacje
Wojciech Hetmaniuk
prezes spółki Raport
Rynek wierzytelności w Polsce faktycznie dość znacząco się zmieniał. Ten jego segment, który wydaje się teraz najbardziej perspektywiczny, czyli wierzytelności masowe, zaczął odgrywać istotną rolę dopiero około trzy lata temu. Trudno dziś powiedzieć, jak duży jest ten segment. Sądzę, że tak naprawdę funkcjonuje w nim nie więcej niż 10 znaczących podmiotów. Charakterystyczne jest to, że przeważnie są to firmy stosunkowo młode, takie, które od początku zajmowały się właśnie wierzytelnościami masowymi - głównie konsumenckimi. Przedsiębiorstwa, które weszły na rynek wcześniej, w zasadzie gdy dominowały na nim wierzytelności korporacyjne i przysługujące od jednostek sektora finansów publicznych, przeważnie nie zmieniały kręgu swoich zainteresowań, nie wchodziły już w segment wierzytelności masowych. Jedynym znanym mi wyjątkiem jest tu firma Raport. Wprawdzie w obecnym kształcie organizacyjno-prawnym funkcjonujemy od 2001 roku, ale swą działalność opieramy na prawie dziesięcioletnich doświadczeniach zdobytych w kierowaniu spółkami, które były prekursorami Raportu.