Reklama

800 mln złotych na poręczenia

1 lipca zostanie uruchomiony Fundusz Poręczeń Unijnych. Ma on ułatwić firmom pozyskiwanie środków potrzebnych do realizacji projektów z funduszy strukturalnych.

Publikacja: 19.06.2004 09:55

Fundusz Poręczeń Unijnych, zasilany z części środków pochodzących z oprocentowania rezerwy obowiązkowej, dysponuje kapitałem ok. 800 mln zł. Jego zadaniem jest udzielanie poręczeń i gwarancji dla kredytów i pożyczek na prefinansowanie i współfinansowanie projektów unijnych. Będą mogły z niego skorzystać zarówno przedsiębiorstwa, jak i jednostki sektora finansów publicznych, organizacje non profit oraz spółki komunalne.

BGK poręczy kredyt

Dysponentem tego Funduszu jest Bank Gospodarstwa Krajowego. - I to on udziela poręczeń i gwarancji - powiedziała Jadwiga Karwatka, zastępca dyrektora departamentu instrumentów finansowych w ministerstwie gospodarki. Chcący wziąć kredyt na inwestycje związane z projektem unijnym zgłasza się do banku, który przed podjęciem decyzji zwraca się do BGK o udzielenie poręczenia. - Ubiegający się o gwarancje będą musieli spełnić te same wymogi, jakie obowiązują w przypadku komercyjnych poręczeń udzielanych przez banki - tłumaczy J. Karwatka. Warunkiem otrzymania poręczenia będzie ustanowienie przez kredytobiorcę zabezpieczenia. Podstawową formą będzie weksel in blanco. Kredyty na tzw. wkład własny (jest wymagany w każdym projekcie unijnym) będą objęte poręczeniem do wysokości 60% wartości kredytu. Natomiast pożyczki na prefinansowanie pozostałych kosztów inwestycji, które potem będą zwracane beneficjentom ze środków unijnych, będą poręczane do 80%. Kwota jednostkowej gwarancji lub poręczenia nie będzie mogła przekroczyć 5 mln euro. - W przypadku wykorzystania pieniędzy w sposób niezgodny z przeznaczeniem, poręczenie lub gwarancja Funduszu wygaśnie - dodała J. Karwatka.

Więcej przedsiębiorców

skorzysta

Reklama
Reklama

z unijnych pieniędzy

- Z samego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw od lipca czeka na polskie firmy prawie 400 mln euro - powiedział Mirosław Marek, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Do tej pory podstawową barierą w skorzystaniu z pieniędzy, które oferuje nam Unia, było zgromadzenie wymaganego kapitału.

- Najpierw należy wyłożyć całą sumę, dopiero po zakończeniu inwestycji te pieniądze mu się zwraca - powiedział M. Marek. W przypadku starania się o środki z funduszy przedakcesyjnych przedsiębiorca mógł uzyskać zaliczkę na poczet dotacji, jaką ma otrzymać. Realny koszt inwestycji był więc znacznie mniejszy. Jednak w przypadku środków strukturalnych tych zaliczek nie będzie. Dlatego, zdaniem prezesa PARP, Fundusz ten może w znacznym stopniu zachęcić polskie firmy do składania wniosków o unijne pieniądze.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama