To dla Francji bardzo ważny, pierwszy etap dużej prywatyzacji. Snecma jest pierwszą firmą sprzedaną w ramach planu ratowania finansów publicznych. Rządowi udało się zainteresować ofertą 800 tysięcy drobnych, prywatnych inwestorów. W sprzedaży publicznej papiery kosztowały 15,7 euro (to daje wycenę przedsiębiorstwa w wysokości 4,2 mld euro, do kasy państwa wpłynie 1,5 mld euro). W piątek akcje zadebiutowały w Paryżu po 15,7 euro za walor (chwilowe maksimum 15,99).

Rząd planuje teraz sprzedaż akcji innych państwowych firm - France Telecom, Air France, Electricite de France (EdF) i Gaz de France (GdF). Pieniądze uzyskane z tych emisji mają przeciwdziałać powiększaniu się długu publicznego - wszystko wskazuje, że w trzecim kolejnym roku przekroczy on 3% PKB i złamie regulacje Unii Europejskiej. Sprzedaż EdF i GdF napotyka ostry opór związków zawodowych, które przeprowadzały już strajki i grożą następnymi. Pracownicy EdF strajkując w nocy ze środy na czwartek przez kilka minut bez prądu pozostawili wieżę Eiffla. Planują swoje akcje aż do 14 lipca. W ich ramach jest odcięcie prądu w domu premiera Jean-Pierre Raffarina.