Akcjonariusze giełdy (98,8% akcji ma Skarb Państwa, pozostała część należy do domów maklerskich, banków, emitentów) udzielili absolutorium wszystkim członkom zarówno zarządu, jak i rady giełdy. Zatwierdzili ubiegłoroczne sprawozdania finansowe. GPW na poziomie jednostkowym zamknęła 2003 r. sumą bilansową równą niemal 374 mln zł, miała 15,4 mln zł zysku netto, przy 88 mln zł przychodów ze sprzedaży.
Zarząd proponował podzielić ubiegłoroczny zysk w ten sposób, że prawie 12,8 mln zł trafi na kapitał rezerwowy, niemal 2,2 mln zł na fundusz pracowniczy, ponad 60 tys. zł na umorzenie akcji (należały do byłych członków giełdy), a 412 tys. zł na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Na wniosek SP ta ostatnia pozycja została obcięta o połowę, na korzyść kapitału rezerwowego. Akcjonariusze poparli propozycję rady giełdy i przyznali prezesowi Wiesławowi Rozłuckiemu nagrodę roczną - 42 tys. zł, tj. trzykrotność jego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.
Na dwunastego członka rady giełdy (ze stanowiska zrezygnował wcześniej prof. Stefan Krajewski), na wniosek SP, powołano profesora Uniwersytetu Gdańskiego Edmunda Pietrzaka.
Zarząd przedstawił akcjonariuszom oświadczenie dotyczące przestrzegania zasad ładu korporacyjnego. - To dobra praktyka wymagać od siebie tego, czego wymaga się od innych - podsumował W. Rozłucki. GPW zobowiązała się przestrzegać prawie wszystkich reguł. "Nie" znalazło się m.in. przy zasadzie, która dotyczy przekazywania informacji na temat powiązań członka rady nadzorczej z akcjonariuszem. Rada ma opracować do końca września procedury, które umożliwią wypełnianie tej zasady.
Choć w planach finansowych GPW na br. założono osiągnięcie ponad 7,5 mln zł zysku netto, spółka może zarobić znacznie więcej. - Plan był przygotowany pod koniec ubiegłego roku - tłumaczy W. Rozłucki. - Założyliśmy, że wprowadzenie podatku giełdowego będzie mieć dużo bardziej negatywny wpływ na obroty. Myślę, że tegoroczny wynik może być lepszy niż w 2003 r. - dodał. Wśród największych wyzwań na br. prezes wymienił rozpoczęcie prywatyzacji samej giełdy i zwiększenie obrotu opcjami. - Liczę, że w końcu wszyscy pośrednicy dołączą do obrotu tym instrumentem. Trzymam kciuki za wypełnienie deklaracji co do prywatyzacji PKO BP. Mam też nadzieję, że uda nam się wprowadzić w tym roku dwie spółki zagraniczne, futures na stopę procentową i pierwsze ETF-y (jednostki funduszy inwestycyjnych oparte na zagranicznych indeksach giełdowych - red.).