59-letni John Mack, wcześniej piastujący wysokie stanowiska w zarządzie Morgan Stanley Dean Witter, zajmował się kierowaniem Credit Suisse wspólnie z o rok starszym Oswaldem Gruebelem. Odpowiedzialny był przede wszystkim za działalność grupy w bankowości inwestycyjnej, stojąc na czele nowojorskiego Credit Suisse First Boston. W czwartek wieczorem zarząd szwajcarskiego banku poinformował, że za porozumieniem stron zdecydowano się nie przedłużać wygasającego kontraktu Macka. Od 13 lipca Credit Suisse będzie kierował Oswald Gruebel już tylko w pojedynkę. Na czele CS First Boston stanie natomiast 44-letni Brady Dougan.
Nie podano oficjalnie powodów rezygnacji Johna Macka, który w szwajcarskiej firmie pracował zaledwie przez 3 lata. Media jednak nieoficjalnie informują, że nie zgadzał się ze strategią prowadzenia grupy. Głównym punktem tej strategii ma być podział Credit Suisse na trzy autonomiczne oddziały. Pierwszy z nich ma zajmować się bankowością inwestycyjną i zarządzaniem aktywami, drugi bankowością detaliczną, korporacyjną i prywatną, trzeci skupi się na ubezpieczeniach.
Przy okazji komunikatu o zmianach w zarządzie Credit Suisse poinformował też, że obecnie nie rozważa żadnej fuzji, a w przyszłości Szwajcarzy mogą brać udział w takim procesie tylko jako podmiot dominujący, czyli przejmujący, a nie przejmowany. Prawie identyczny komunikat wydał w ubiegłym miesiącu szef Deutsche Banku Josef Ackermann. Stwierdził wówczas, że potentat z Frankfurtu może negocjować ewentualną fuzję tylko "z pozycji siły". Credit Suisse uciął więc na razie spekulacje na temat połączenia z jakąś inną instytucją. A mówiło się właśnie na temat możliwego aliansu z Deutsche Bankiem, tym bardziej że w ciągu dwóch z ostatnich trzech lat szwajcarski potentat notował straty.
Credit Suisse zapowiedział też szybkie rozwiązanie problemu zależnej firmy ubezpieczeniowej Winterthur. W grę wchodzą wszystkie opcje, ale najprawdopodobniej zostanie ona sprzedana. Bank kupił Winterthur w 1997 r. za 10 mld USD. To właśnie bardzo słabe wyniki finansowe tej jednostki były jedną z przyczyn strat notowanych w ostatnich latach przez grupę.