O możliwości odejścia Jerzego Hausnera z rządu zaczęło się mówić tuż po ostatnim exposé Marka Belki. Gdy szef rządu zapowiedział rezygnację z niektórych elementów programu naprawy finansów publicznych, wicepremier Hausner, który jest autorem planu, zaczął powątpiewać w priorytety nowego gabinetu. Rozmowa z M. Belką miała rozwiać tę niepewność.
Długie premierów rozmowy
- Jesteśmy w trakcie tej rozmowy - powiedział wczoraj Jerzy Hausner. Dodał, że wynika z niej kilka ważnych ustaleń. Po pierwsze, exposé Marka Belki nie oznaczało wcale wycofania się z propozycji reformy systemu rentowego, choć mają być do niej wprowadzone pewne modyfikacje. Po drugie - jak miał zapewnić premier Belka - ustalenia poczynione z SdPl oznaczają, że ugrupowanie to będzie popierać inne przedłożenia rządowe. Chodzi m.in. o ustawę o waloryzacji rent i emerytur i ustawę zmieniającą system KRUS-owski.
Jerzy Hausner zapowiedział, że zaraz po powrocie premiera z Brukseli będzie się z nim chciał ponownie spotkać, by zakończyć rozpoczętą rozmowę. - Chodzi o to, aby było jasne, do jakiego stopnia jestem odpowiedzialny za koordynowanie polityki gospodarczej - dodał wicepremier.
Uszczerbek niewielki