Rada zwróciła uwagę na wzrost inflacji konsumenckiej do 3,4% r/r w maju z 2,2% w kwietniu, czyli "do poziomu znacznie wyższego od oczekiwań, zbliżając się do górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego".
Nastąpił dalszy znaczący wzrost cen produkcji sprzedanej przemysłu - do poziomu 9,6%, odnotowała RPP.
"Silnie wzrosły także wszystkie miary inflacji bazowej z poziomu 1,2%-2,3% w kwietniu br. do 2,0%-3,7% w maju br. Prognozy inflacji ekspertów NBP sygnalizują ryzyko dalszego wzrostu inflacji" - czytamy dalej w komunikacie.
"Obserwowane przyspieszenie inflacji wynika w znacznym stopniu ze wzrostu cen paliw i żywności, ze wzrostu stawek podatków pośrednich i z innych czynników związanych z wejściem Polski do UE" - uważa RPP.
Zdaniem banku centralnego, tego rodzaju wzrost cen nie musi prowadzić do trwale podwyższonej inflacji, jeśli nie wzmacnia oczekiwań inflacyjnych i tym samym nie prowadzi do dalszego wzrostu płac i cen.