Inwestorzy pozbywają się akcji Prokomu od prawie trzech miesięcy. Jeszcze na początku marca za papiery integratora płacono ponad 220 zł. Teraz o 25% mniej. Równie źle zachowują się inne spółki "ze stajni" Ryszarda Krauze: Softbank i Ster-Projekt. Pierwsza z firm straciła w tym okresie ok. 30%, druga - ponad 50%.
Są powody do wyprzedaży
Bezpośrednią przyczyną spadków kursu Prokomu były projekty uchwał na walne zgromadzenie (30 czerwca), które miały zapewnić dominującą pozycję prezesowi Ryszardowi Krauze nawet wówczas, gdy sprzeda znaczną część akcji. Ostatecznie, z powodu oporu pozostałych udziałowców, projekty zostały wycofane, ale niesmak pozostał. - Kurs mocno zanurkował, bo proponowane zmiany były krzywdzące dla mniejszych akcjonariuszy - skomentował Andrzej Kasperek, analityk DM Banku Handlowego. Dodatkowo, w połowie tygodnia, prezes Prokomu zasygnalizował, że wyniki za II kwartał mogą być gorsze od oczekiwań. Rok temu grupa miała 311 mln zł obrotów i zarobiła 17,5 mln zł.
Podaż w drugiej połowie tygodnia mogła także pochodzić ze strony inwestorów, którzy blokowali akcje przed walnym zgromadzeniem. Teraz papiery zostały uwolnione, co otworzyło drogę do ich sprzedaży.
Rynek czeka na wyniki