Czerwcowy rekord w wysokości 1,03 mld USD to wynik o 14% lepszy od ubiegłorocznego, także rekordowego czerwca, w którym wpływy z biletów osiągnęły wartość 907 mln USD. W porównaniu z rokiem 2001 odnotowano wzrost wpływów aż o 37%.

Rok temu magnesem przyciągającym kinomanów, przede wszystkim najmłodszych, był film Disneya "Gdzie jest Nemo". W czerwcu 2004 roku był to trzeci film o przygodach Harry?ego Pottera - "Harry Potter i więzień Azkabanu" (217 mln USD) wyprodukowany przez Warner Bros. Aż 125 mln USD zarobił w czerwcu film DreamWorks "Shrek 2". Biorąc pod uwagę dodatkowo maj, przyniósł już dochód w wysokości 402 mln USD. Kinowym hitem (77 mln w czerwcu i 177 mln w ogóle) pozostaje wciąż produkcja 20th Century Fox "Day After Tommorow" ("Pojutrze").

Właścicieli kin oraz producentów cieszą nie tylko pieniądze. W ubiegłym miesiącu wzrosła także liczba kinomanów - w USA oraz Kanadzie sprzedano aż 163,5 mln biletów - o 8% więcej niż rok wcześniej. Oznacza to, że zwiększenie wpływów nie jest jedynie wynikiem wyższych cen biletów, ale także rosnącego zainteresowania produkcjami Hollywood.

Potwierdzeniem tego może być sukces filmu "Spider Man 2", wyprodukowanego przez Sony Corp., który w ciągu pierwszych pięciu dni dystrybucji (rozpoczętej 30 czerwca) zarobił rekordowe 180 mln USD. Kasowy sukces odniósł także rozpowszechniany przez Miramax kontrowersyjny film Michaela Moore?a "Fahrenheit 9/11". 60 mln USD w ciągu dwóch weekendów to najlepszy wynik dla filmu dokumentalnego w historii.

Pierwsze tygodnie lata - okresu, w którym Amerykanie i Kanadyjczycy szczególnie chętnie chodzą do kin - pozwalają studiom filmowym na optymizm. Wszystko wskazuje na to, że cały rok 2004 Hollywood zamknie rekordowymi wynikami.