Wolniejszy wzrost liczby użytkowników zachodnich operatorów komórkowych i poziom penetracji tamtejszych rynków wskazują, że nasycenie jest już niemal pełne. Szacunki ING Barings dotyczą 7 państw: Belgii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Wynika z nich, że w 2003 r. nasycenie na tak rozumianym rynku wynosiło 84,1%, a w tym roku sięgnie 88,8%. A za 6 lat, w 2010 r. będzie bliskie 100% (97,8%).
Dzięki 3G duzi się umocnią
Zdaniem analityków ING Barings, wzrost przychodów usług niegłosowych (i nie SMS-ów) będzie napędzał wzrost sprzedaży spółek jeszcze tylko do końca 2005 r. Sposobem na zwiększenie skali działalności firmy będą fuzje i przejęcia. Oprócz ekspansji geograficznej, oznaczają one także wzrost wydajności. Według specjalistów, do kilku transakcji może dojść jeszcze w tym roku. Przewidują również, że ruchy konsolidacyjne przyspieszy wprowadzenie technologii 3G. Uważają, że zrobią to głównie silniejsi gracze. W ten sposób pogłębi się przepaść między dużymi i mniejszymi operatorami.
UMTS jest tańszy
ING Barings spodziewa się, że większość operatorów uruchomi komercyjne sieci UMTS pod koniec tego roku. Uruchomienie sieci 3G ma sens tylko wtedy - piszą analitycy - gdy operator ma wystarczająco dużo użytkowników. Muszą oni być w stanie wygenerować odpowiednio duży ruch i wykorzystać przepustowość sieci UMTS.