List ten został wysłany w dzień po upływie termin spłaty sięgającego 3,4 miliarda dolarów długu z niezapłaconych podatków za rok 2000. Jukos szuka porozumienia ze stroną rządową po tym jak stwierdził, że żądania sięgające prawie siedmiu miliardów dolarów dotyczące zaległości podatkowych za lata 2000 i 2001 doprowadzą do bankructwa firmy. Analitycy oczekują, że suma ta wzrośnie do 10 miliardów po audytach obejmujących lata 2002 i 2003. Interfax podał, że propozycja Jukosu, opiewająca łącznie na osiem miliardów dolarów uwzględniając należące do firmy 550 milionów dolarów ze zwrotu podatku VAT za eksport ropy, obejmuje cały okres 2000-2003. Theede zaproponował spłatę całości sumy w ciągu trzech lat w trzech ratach po 2,5 miliarda dolarów każda, zaś jako depozyt zasugerował 35-procentowy pakiet udziałów w mniejszej firmie paliwowej - Sibniefcie, wart około 4,7 miliarda dolarów. Rzecznik prasowy Jukosu, Alexander Shadrin potwierdził, że list został w czwartek wysłany do rządu, ale odmówił skomentowania jego zawartości.
((Tłumaczył: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700))