W sezonie zimowym (rozpoczyna się na przełomie października i listopada) Air Polonia zamierza uruchomić połączenia ze Szczecina, Wrocławia i Bydgoszczy do Londynu oraz z Warszawy do Sztokholmu.
Popyt będzie rósł
Nie zamierza rezygnować z rejsów do żadnego z obsługiwanych już portów. Zwiększy częstotliwość lotów na trasach z Warszawy i Gdańska do Londynu oraz z Warszawy i Katowic do Paryża. Liczba operacji na trasach między Polską a Wielką Brytanią wzrośnie do 20 tygodniowo. - Trwają prace nad uruchomieniem kolejnych połączeń międzynarodowych. Jesteśmy przekonani, że popyt na nasze usługi będzie rósł - komentuje Jan Litwiński, prezes Air Polonia. Rozwój ma zapewnić spółce m.in. współpraca (na podstawie umów o wspólnej obsłudze tras, tzw. code-share,) z włoskim tanim przewoźnikiem Volareweb.com oraz niemieckim Hapag-Lloyd Express.
Cytat z Marka Twaina
Jedynym segmentem rynku, w którym firma ograniczyła działalność, są czartery. Powód to - jak tłumaczy prezes - anulowanie przez biura podróży wielu rentownych rejsów. Drastycznie pogorszyło to planowany wynik na operacjach czarterowych. Firma nie zamierza jednak z nich rezygnować. - Przypomnę Marka Twaina, który powiedział: wiadomości o mojej śmierci są przesadzone. Bardzo przesadzone są wiadomości o trudnościach Air Polonia na rynku czarterów - informuje prezes Litwiński. Firma spodziewa się wykonania w tym roku większej liczby lotów czarterowych niż w 2003, przewiezienia większej liczby pasażerów oraz osiągnięcia wyższej rentowności.