Reklama

Niemcy i Francja znów pod lupę

Ministrowie finansów Unii Europejskiej złamali w listopadzie ubiegłego roku prawo, decydując o tymczasowym wstrzymaniu postępowania karnego przeciwko Francji i Niemcom w sprawie zbyt wysokiego deficytu budżetowego - uznał Trybunał Sprawiedliwości UE.

Publikacja: 14.07.2004 08:25

Decyzję ministrów zaskarżyła do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, mieszczącego się w Luksemburgu, Komisja Europejska. Zarzuciła im, że zgadzając się na wolniejszą redukcję nadmiernych deficytów budżetowych Francji i Niemiec złamała zasady paktu na rzecz stabilności UE. "Rada nie może odrzucić reguł zapisanych w traktatach ani takich, które sama ustanowiła w drodze rozporządzeń" - zawyrokował Trybunał. Oznacza to, że postępowanie dyscyplinarne wobec Berlina i Paryża zostanie wznowione. Zarówno Niemcy, jak i Francja od 2002 roku przekraczają ustalony przez unijne przepisy na poziomie 3% PKB maksymalny poziom deficytu budżetowego krajów członkowskich.

Zadowolenie z werdyktu Trybunału Sprawiedliwości wyraziła wczoraj Holandia, przewodnicząca obecnie Unii Europejskiej. - Decyzja ta dodaje sprawie jasności. Teraz w porozumieniu z ministrami finansów krajów członkowskich będziemy rozmawiać, jakie kroki należy podjąć - powiedział rzecznik holenderskiego ministra finansów. Przeciwko decyzji o zawieszeniu postępowania wobec Francji i Niemiec głosowało 25 października ub.r. tylko czterech ministrów - z Austrii, Finlandii, Hiszpanii i właśnie Holandii. Kraje te zarzuciły większym partnerom (Francja i Niemcy odpowiadają za ok. połowy gospodarki strefy euro) uchylanie się od przestrzegania paktu, który zaproponowały same Niemcy. Berlin argumentował w poprzednich latach, że kraje z południowej części Europy, takie jak Hiszpania czy Włochy, mogą zaszkodzić euro brakiem należytej dyscypliny budżetowej.

Unijny komisarz ds. polityki pieniężnej - Joaquin Almunia - zachowuje umiarkowane stanowisko. Jego zdaniem, zamiast naciskać na Berlin i Paryż, należy zmienić nieco interpretację przepisów zawartych w pakcie i dać rządom nieco więcej czasu na wypełnienie zobowiązań dotyczących deficytów. Wskazuje tu na przeprowadzenie niezbędnych reform strukturalnych, takich jak sprzedaż państwowych aktywów, reforma systemów emerytalnych czy unowocześnienie gospodarki dzięki inwestycjom w nowe technologie.

Co dalej po decyzji Trybunału? Minister finansów Holandii Gerri Zalm nie wyklucza, że konieczne będzie zorganizowanie w trybie pilnym spotkania bądź telekonferencji z udziałem szefów resortów finansów krajów Unii Europejskiej. Tam zostaną przeanalizowane konsekwencje orzeczenia. n

Bloomberg, PAP,

Reklama
Reklama

Reuters

Barroso za wiarygodnymi

zasadami w UE

Desygnowany na przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuel Durao Barroso powiedział wczoraj, że jeśli zostanie zatwierdzony na to stanowisko przez Parlament Europejski, sprawi, że reguły unijnego budżetu i polityka prowadzona w Brukseli będą jaśniejsze i wiarygodniejsze. Były portugalski premier, przesłuchiwany wczoraj przez parlamentarzystów, uważa, że należy przestrzegać postanowień paktu na rzecz stabilności. Jednym z priorytetów jest również - jego zdaniem - przestrzeganie mocnych zasad finansów publicznych. Dodał przy tym, że Unii potrzebna jest również polityka na rzecz nowych miejsc pracy. Parlament w Strasburgu będzie głosował nad kandydaturą Barroso w przyszłym tygodniu. Analitycy uważają, że ma bardzo duże szanse na zastąpienie Włocha - Romano Prodiego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama