Reklama

Pierwsze zastrzeżenia do ustawy

TFI mają już pierwsze zastrzeżenia do nowej ustawy o funduszach inwestycyjnych. Chodzi o lokowanie pieniędzy w bankach i limity inwestycyjne. Ustawa obowiązuje dopiero od dwóch tygodni.

Publikacja: 16.07.2004 07:49

Zarządzającym nie podobają się zapisy ograniczające możliwość lokowania pieniędzy w bankach-depozytariuszach. Prowadzą one rachunki funduszy. Do nich trafiają środki wpłacane przez inwestorów.

Zarządzanie płynnością

- Fundusze nie powinny zawierać z depozytariuszami transakcji o charakterze inwestycyjnym - wyjaśnia Witold Pochmara, Dyrektor Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w Komisji Papierów Wartościowych. Dodaje jednak, że w szczególnych wypadkach KPWIG może zezwolić na operacje z depozytariuszami. Ich zasady muszą być szczegółowo opisane w statutach. Takie wymogi obowiązują w Unii Europejskiej.

W opinii TFI, tracą na tym uczestnicy funduszy. - Zarządzający potrzebuje trochę czasu, aby podjąć decyzję, jak zainwestować pieniądze wpłacone przez uczestników. Zamiast trzymać je na rachunku funduszu, z reguły lokują je na jednodniowych lokatach. Dzięki temu pieniądze od razu pracują - wyjaśnia Włodzimierz Kucharski, prawnik DWS TFI. - Najwygodniej zrobić to w banku - depozytariuszu. Poza tym bank daje z reguły wyższe oprocentowanie niż można uzyskać na rynku - dodaje.

Przedstawiciele TFI chcą, aby Komisja pozwoliła im dokonywać takich operacji do czasu zatwierdzenia zmian w statutach. - Nie wykluczam, że udzielimy czasowych zezwoleń - przyznaje W. Pochmara. Dodaje jednak, że urzędnicy będą skrupulatnie badać, czy jest to wyłącznie "racjonalne gospodarowanie gotówką, czy inwestycje".

Reklama
Reklama

Za dużo obowiązków

Problemem są też nowe regulacje dotyczące limitów inwestycyjnych. Chodzi o zapis, że do wyliczania limitów spółki wchodzące w skład jednej grupy kapitałowej traktuje się jako jeden podmiot. - Śledzenie powiązań kapitałowych w przypadku polskich firm jest stosunkowo proste. W przypadku inwestycji zagranicznych jest to jednak ogromne przedsięwzięcie - uważa prawnik DWS. Opinii tej nie podziela Komisja. - Nie powinno to stanowić większego problemu. Spółki zagraniczne częściej niż polskie posługują się sprawozdaniami skonsolidowanymi. Poza tym nie wyobrażam sobie, żeby zarządzający, który chce kupić walory jakiejś spółki, nie zajrzał do takiego sprawozdania - twierdzi W. Pochmara.

Limity dla obligacji

Kolejny zarzut dotyczy limitów dla inwestycji w komercyjne papiery dłużne. Zgodnie z ustawą, fundusz nie może posiadać obligacji, stanowiących więcej niż 10% wartości wszystkich papierów wyemitowanych przez dany podmiot. W sytuacji, gdy spółka wykupuje część swoich obligacji, a fundusz zachowuje swoją dotychczasową pulę, ten odsetek automatycznie rośnie. - Zarządzający musi cały czas śledzić wszystkie decyzje emitenta, aby nie dopuścić do przekroczenia limitu. W przypadku firm niepublicznych takie informacje nie zawsze są dostępne - twierdzi prawnik z DWS. Za przekroczenie limitów KPWiG nakłada na TFI kary. W. Pochmara przyznaje jednak, że przed wydaniem takiej decyzji urzędnicy będą badać, czy do przekroczenia limitu doszło z przyczyn niezależnych od zarządzającego, czy dlatego, że nie dochował "należytej staranności".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama