Zarządzającym nie podobają się zapisy ograniczające możliwość lokowania pieniędzy w bankach-depozytariuszach. Prowadzą one rachunki funduszy. Do nich trafiają środki wpłacane przez inwestorów.
Zarządzanie płynnością
- Fundusze nie powinny zawierać z depozytariuszami transakcji o charakterze inwestycyjnym - wyjaśnia Witold Pochmara, Dyrektor Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w Komisji Papierów Wartościowych. Dodaje jednak, że w szczególnych wypadkach KPWIG może zezwolić na operacje z depozytariuszami. Ich zasady muszą być szczegółowo opisane w statutach. Takie wymogi obowiązują w Unii Europejskiej.
W opinii TFI, tracą na tym uczestnicy funduszy. - Zarządzający potrzebuje trochę czasu, aby podjąć decyzję, jak zainwestować pieniądze wpłacone przez uczestników. Zamiast trzymać je na rachunku funduszu, z reguły lokują je na jednodniowych lokatach. Dzięki temu pieniądze od razu pracują - wyjaśnia Włodzimierz Kucharski, prawnik DWS TFI. - Najwygodniej zrobić to w banku - depozytariuszu. Poza tym bank daje z reguły wyższe oprocentowanie niż można uzyskać na rynku - dodaje.
Przedstawiciele TFI chcą, aby Komisja pozwoliła im dokonywać takich operacji do czasu zatwierdzenia zmian w statutach. - Nie wykluczam, że udzielimy czasowych zezwoleń - przyznaje W. Pochmara. Dodaje jednak, że urzędnicy będą skrupulatnie badać, czy jest to wyłącznie "racjonalne gospodarowanie gotówką, czy inwestycje".