Koniec mijającego tygodnia przyniósł umocnienie tendencji zwyżkowej na rynku miedzi. Do dalszego wzrostu notowań przyczyniła się zapowiedź rozszerzenia strajku w kopalni i zakładach rafineryjnych La Caridad, należących do Grupo Mexico - trzeciego pod względem wielkości producenta tego metalu w skali światowej.
Od poniedziałku 1500 pracowników niezrzeszonych w związkach zawodowych ma wspomóc 2000 strajkujących od początku tygodnia związkowców. Nie można też wykluczyć, że strajk rozszerzy się na dwie dalsze kopalnie wchodzące w skład Grupo Mexico - Cananea i Agua Prieta.
Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym zwyżce cen miedzi jest szybkie tempo wzrostu gospodarczego w Chinach, które w zużyciu tego surowca zajmują pierwsze miejsce na świecie. Według opublikowanych w piątek danych, produkt krajowy brutto zwiększył się tam w drugim kwartale o 9,6%, a więc tylko trochę wolniej od 9,8% osiągniętych w ciągu poprzednich trzech miesięcy. Duża aktywność w chińskim budownictwie oraz produkcji przemysłowej o charakterze eksportowym powinna utrzymać zapotrzebowanie na miedź na wysokim poziomie. Wzrost jej notowań podtrzymuje też pokaźny popyt w USA oraz malejące zapasy w skali światowej.
Na Londyńskiej Giełdzie Metali miedź w kontraktach trzymiesięcznych kosztowała w piątek po południu 2830 USD za tonę, w porównaniu z 2806 USD dzień wcześniej i 2794,50 USD w końcu poprzedniego tygodnia.