Reklama

Atradius wchodzi do Polski

Holenderski Atradius Credit Insurance, drugi co do wielkości ubezpieczyciel kredytu na świecie, wkrótce rozpocznie sprzedaż polis w Polsce. Firma chce z czasem poszerzyć ofertę.

Publikacja: 20.07.2004 07:55

Atradius będzie działać w Polsce na podstawie jednolitej europejskiej licencji. Firma nie będzie tworzyć u nas wydzielonej spółki, ale działać z Holandii poprzez oddział. Holenderki nadzór powiadomił o tym naszą Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Dokumenty wpłynęły 18 czerwca. Procedury notyfikacyjne trwają z reguły około dwóch miesięcy - oznacza to, że Atradius może zacząć wystawiać pierwsze polisy już w sierpniu.

Ścisła współpraca

Atradius to dawny Gerling NMC, do połowy ubiegłego roku spółka zależna Gerling Konzern. Niemcy, w ramach restrukturyzacji finansowej, odsprzedali jednak większość udziałów Swiss Re oraz Deutsche Bankowi. Firmy nadal ze sobą współpracują. Podobnie będzie w Polsce.

Atradius i Gerling będą miały wspólną siedzibę. Holendrzy przejmą również 25 pracowników departamentu ubezpieczeń finansowych Gerling Polska - dyrektor Alicja Lis zostanie szefem oddziału. Do Atradiusa trafi również portfel ubezpieczeń finansowych - na razie bez gwarancji oraz ubezpieczeń różnych czynników ryzyka finansowego. W ubiegłym roku Gerling Polska zebrał z polis kredytu kupieckiego 11,9 mln zł, w tym składka ma jeszcze wzrosnąć. Według A. Lis, Atradius wchodzi na razie na rynek z ubezpieczeniem wierzytelności handlowych, ale w planach ma poszerzenie oferty produktów.

Konkurenci nie śpią

Reklama
Reklama

W Polsce od ubiegłego roku pod własną marką działają dwaj najwięksi konkurenci Atradiusa - niemiecki Euler Hermes oraz francuski Coface (poprzez swoją austriacką spółkę ÖKV Coface), odpowiednio pierwszy i trzeci ubezpieczyciel kredytu na świecie. Jest o co się bić. Segment ubezpieczeń kredytu należy do najdynamiczniej rozwijających się. W I kwartale br. składka wzrosła o blisko jedną trzecią, do 66,23 mln zł. Jeśli dynamika się utrzyma, to na koniec roku wartość tego rynku wyniesie około 270 mln zł.

Na razie "oficjalny" udział potentatów jest ciągle niewielki (około 7%). Z danych nadzoru wynika bowiem, że w I kwartale br. Euler Hermes zebrał 4,86 mln zł składek, a Coface 4,58 mln zł. Liczby te nie do końca oddają jednak skalę działania tych firm - pokazują tylko tzw. nową sprzedaż. Trzeba jednak pamiętać, że Euler Hermes jest obecny w Polsce od kilku lat - działał na rzecz TU Allianz Polska (w ub.r. pozyskał 67 mln zł składek). Takiego "szyldu" francuskiego Coface udzielała wcześniej Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama