Atradius będzie działać w Polsce na podstawie jednolitej europejskiej licencji. Firma nie będzie tworzyć u nas wydzielonej spółki, ale działać z Holandii poprzez oddział. Holenderki nadzór powiadomił o tym naszą Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Dokumenty wpłynęły 18 czerwca. Procedury notyfikacyjne trwają z reguły około dwóch miesięcy - oznacza to, że Atradius może zacząć wystawiać pierwsze polisy już w sierpniu.
Ścisła współpraca
Atradius to dawny Gerling NMC, do połowy ubiegłego roku spółka zależna Gerling Konzern. Niemcy, w ramach restrukturyzacji finansowej, odsprzedali jednak większość udziałów Swiss Re oraz Deutsche Bankowi. Firmy nadal ze sobą współpracują. Podobnie będzie w Polsce.
Atradius i Gerling będą miały wspólną siedzibę. Holendrzy przejmą również 25 pracowników departamentu ubezpieczeń finansowych Gerling Polska - dyrektor Alicja Lis zostanie szefem oddziału. Do Atradiusa trafi również portfel ubezpieczeń finansowych - na razie bez gwarancji oraz ubezpieczeń różnych czynników ryzyka finansowego. W ubiegłym roku Gerling Polska zebrał z polis kredytu kupieckiego 11,9 mln zł, w tym składka ma jeszcze wzrosnąć. Według A. Lis, Atradius wchodzi na razie na rynek z ubezpieczeniem wierzytelności handlowych, ale w planach ma poszerzenie oferty produktów.
Konkurenci nie śpią